Wisła Kraków kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa i coraz mocniej zaznacza swoją dominację na zapleczu ekstraklasy. W ostatnim meczu drużyna Mariusza Jopa rozbiła Śląsk Wrocław aż 5:0, a jednym z bohaterów spotkania był Maciej Kuziemka. Utalentowany pomocnik w rozmowie z oficjalną stroną klubową nie krył radości z formy zespołu, ale też zachował chłodną głowę, wskazując na elementy, które stanowią o sile krakowskiej drużyny.

Odważnie i ofensywnie – styl Wisły sprawdza się w 1. lidze
Eksperci zauważają, że Wisła gra ofensywnie i odważnie, co widać w wynikach. Drużyna nie boi się ryzyka, a efektowna gra przekłada się nie tylko na punkty, ale też na coraz większą pewność siebie całego zespołu.
„Bardzo się cieszymy, bo realizujemy swoje założenia i to nam wychodzi. Dzięki temu zdobywamy dużo bramek, do tego zachowujemy czyste konto. Musimy to kontynuować” – podkreśla Kuziemka.
21-letni pomocnik w krótkim czasie stał się ważnym ogniwem drużyny. Sam jednak podkreśla, że kluczowa w jego przypadku jest cierpliwość i praca.
„Jestem dumny z tego, że utrzymuję pierwszy skład w Wiśle Kraków. Cieszę się z tego, że ciężką pracą jestem tu, gdzie jestem. Ale nie mogę przestawać, muszę pracować dalej” – mówi zawodnik.
Kuziemka nie ukrywa, że wiele czerpie z gry u boku bardziej doświadczonych piłkarzy, zwłaszcza Juliana Lelievelda.
„Julian to na pewno bardzo mądry zawodnik. Mogę się od niego uczyć, dużo mi podpowiada na boisku pod względem ustawienia czy zachowań. Gra mi się z nim dobrze, jest także po prostu fajnym człowiekiem, więc oby tak dalej”.
Biała Gwiazda zaskoczyła wszystkich?
Kibice Białej Gwiazdy mogą przecierać oczy ze zdumienia, patrząc na formę drużyny na początku sezonu. Piłkarze jednak podchodzą do tego spokojnie.
„Ciężko powiedzieć, czy przed sezonem spodziewaliśmy się tak dobrych wyników na starcie, ale wiemy, jakie mamy umiejętności. Wiemy także, jak chcemy grać – ofensywnie i odważnie, by zdobywać gole. Wiedzieliśmy, że jeżeli będziemy realizować swoje założenia, to tak się może to skończyć” – podkreśla Kuziemka.
Młody pomocnik zaznacza jednak, że sezon jest długi i nie brakuje w nim pułapek.
„Pierwsza liga jest specyficzna. Zobaczyliśmy już, że każdy może tutaj wygrać z każdym, dlatego do każdego spotkania podchodzimy ze zresetowaną głową i od nowa walczymy o komplet punktów” – mówi.
Jednocześnie dodaje, że agresywna gra ofensywna Wisły to broń, która wyróżnia drużynę.
„Nie chcemy się cofać, nie chcemy bronić wyniku. W grze ofensywnej jesteśmy najlepsi, to jest nasza największa broń. Jeśli dobrze atakujemy, to przeciwnik często nie daje nam rady”.


