Były reprezentant Francji Adil Rami nie przebierał w słowach, krytykując młodą gwiazdę FC Barcelony i reprezentacji Hiszpanii, Lamine Yamala. W wulgarny sposób wyraził swoją niechęć do 18-letniego zawodnika, choć przyznał, że piłkarsko nie ma mu nic do zarzucenia. Ten kontrowersyjny wybuch mistrza świata z 2018 roku wywołał już ogromne poruszenie w mediach społecznościowych i świecie futbolu.

W skrócie:
- Adil Rami zaatakował słownie Lamine Yamala, używając wulgarnych określeń, twierdząc że „nie może go znieść jako człowieka”
- Frustracja Ramiego wynika m.in. ze sposobu, w jaki Yamal przywitał się z Cristiano Ronaldo oraz jego stylu życia i ubierania się
- Yamal jest uważany za potencjalnego kandydata do Złotej Piłki po fantastycznym sezonie, w którym zdobył z Barceloną potrójną koronę
„Piłkarsko jest świetny, ale jako człowiek…”
Lamine Yamal błyskawicznie wyrósł na jedną z największych gwiazd światowego futbolu. Po odegraniu kluczowej roli w zwycięstwie Hiszpanii w Euro 2024, młody zawodnik zaliczył fenomenalny sezon w barwach FC Barcelony, pomagając katalońskiemu klubowi w zdobyciu potrójnej korony – mistrzostwa La Liga, Pucharu Króla i Superpucharu Hiszpanii. W sezonie 2024-25 Yamal rozegrał aż 55 oficjalnych meczów, strzelając 18 goli i notując imponujące 25 asyst. Te osiągnięcia sprawiły, że jest wymieniany wśród faworytów do zdobycia Złotej Piłki.
Jednak nie wszyscy są pod wrażeniem młodej gwiazdy. Adil Rami, mistrz świata z 2018 roku, w rozmowie z portalem Instant Foot w szokujący sposób wyraził swoją niechęć do nastolatka.
„Od dwóch miesięcy, jako człowiek, nie mogę go już znieść. To jasne. Mam to gdzieś, panowie. Jeśli niektórzy są szczęśliwi, nieszczęśliwi, fani Barçy, fani Lamine Yamala… mam to gdzieś. Mówię wam prawdę. Z piłkarskiego punktu widzenia nie mam nic do powiedzenia. Jest świetny i na pewno zdobędzie Złote Piłki, Puchary Europy i wszystko, co chcecie. Ale jako człowiek, p****ić twoją matkę. To jasne” – powiedział były obrońca Olympique Marsylia.
Od Ronaldo do diamentów – co tak denerwuje Ramiego?
Frustracja Ramiego wydaje się mieć kilka źródeł. Francuz przyznał, że jego niechęć do Yamala zaczęła się od sposobu, w jaki nastolatek przywitał się z Cristiano Ronaldo podczas finału Ligi Narodów między Hiszpanią a Portugalią.
„Sposób, w jaki uścisnął dłoń Cristiano Ronaldo, też mnie zirytował. Tak to się zaczęło. Nie podobały mi się filmy, które później nagrał, gdzie o nim mówił” – wyjaśnił były reprezentant Francji.
Rami skrytykował również styl ubierania się młodego Hiszpana, jego „ostentacyjny styl”, zachowanie podczas imprez oraz rzekome związki ze starszymi kobietami. Szczególnie zirytowało go noszenie przez Yamala biżuterii z diamentami.
„Widzę go robiącego swoje szalone rzeczy z opuszczonymi szortami. Wiesz skąd to się wzięło? Powiem to ponownie, cała ta sprawa z opuszczonymi szortami pochodzi z więzień w Stanach Zjednoczonych i Meksyku, to był facet, który chciał zostać 'zerżnięty’. Ale są rzeczy, które mnie denerwują. Organizuje imprezy i ludzie już o nich mówią. Po prostu poczekaj, sukinsynie. Pojawia się, bierze numer 10 i zakłada duże błyskotki z wielkimi diamentami. Myśli, że jest Amerykaninem. To irytujące” – powiedział wzburzony Rami.
Tymczasem Yamal przygotowuje się do nowego sezonu z FC Barceloną, w którym oficjalnie przejął legendarną koszulkę z numerem 10, wcześniej noszoną przez takie legendy klubu jak Lionel Messi, Ronaldinho czy Diego Maradona. Sam zawodnik zapowiedział, że chce wytyczyć własną ścieżkę, jednocześnie szanując dziedzictwo związane z tym numerem.

