Świat sportu zawodowego nieustannie przesuwa granice możliwości, zwłaszcza jeśli chodzi o kontrakty najlepszych zawodników. Niedawna umowa Erlinga Haalanda z Manchesterem City do 2034 roku to kolejny kamień milowy w tej ewolucji. Dziś przyjrzymy się największym kontraktom w historii sportu i zjawisku, które coraz bardziej zmienia oblicze zawodowego sportu – megaumowom wartym setki milionów euro.

W skrócie:
- Erling Haaland podpisał rekordową umowę z Manchesterem City do 2034 roku, która gwarantuje mu około 300 milionów euro netto przez 9,5 roku
- Największym kontraktem w historii sportu jest umowa baseballisty Juana Soto z New York Mets – 703,8 miliona euro za 15 lat gry
- Piłkarskie kontrakty saudyjskie Cristiano Ronaldo i Karima Benzemy zajmują odpowiednio 4. i 7. miejsce w historycznym rankingu najwyższych umów
Długowieczność za miliony – nowy trend w piłce nożnej
Rafaela Pimenta, spadkobierczyni imperium legendarnego agenta Mino Raioli, zaprojektowała dla Haalanda kontrakt, który omija przepisy FIFA. Norweski napastnik zwiększył swoją pensję z 25 do 31 milionów euro netto rocznie, co łącznie daje mu około 300 milionów euro za cały okres kontraktu. To stawia go na pozycji czwartego najlepiej opłacanego piłkarza w historii i posiadacza najdłuższego aktywnego kontraktu w piłkarskiej elicie.
Choć nie jest pierwszym, który podpisał tak długą umowę. W 1998 roku Real Betis zobowiązał się wobec Denilsona na 10 lat, choć Brazylijczyk odszedł w 2005 roku. Podobnie Cesc Fàbregas nie wypełnił ośmioletniego kontraktu z Arsenalem, a legendy takie jak Iker Casillas, Raúl González czy Andrés Iniesta nie zrealizowały „dożywotnich” umów proponowanych przez Real Madryt i Barcelonę.
W Athletic Bilbao Iñaki Williams podpisał dziewięcioletni kontrakt w 2019 roku, podobnie jak Saúl Ñíguez z Atlético Madryt w 2017. Śladem tych klubów poszła Chelsea, wiążąc Cole’a Palmera i Nicolasa Jacksona do 2033 roku.
Te „praktycznie dożywotnie” kontrakty, inspirowane amerykańskim modelem sportowym, mają na celu zapewnienie stabilności w zamian za zobowiązanie. Kluby piłkarskie oferują długie kontrakty z wieloma zerami jako antidotum na coraz bardziej konkurencyjny rynek, napędzany zewnętrznym kapitałem.
Baseballowy szczyt i arabska ofensywa – rekordowe kontrakty wszech czasów
Wbrew pozorom, to nie piłka nożna wiedzie prym w rankingu największych kontraktów sportowych. Na szczycie rankingu znajduje się baseballista Juan Soto, który pod koniec 2024 roku podpisał największy kontrakt w historii sportu – 725 milionów euro za 15 lat gry w New York Mets. To oznacza ponad 4 miliony euro miesięcznie, 132.602 euro dziennie i 5.540 euro na godzinę!
Dominikanin zdetronizował innego baseballistę – Japończyka Shohei Ohtani, który kilka miesięcy wcześniej uzgodnił 669 milionów euro z Los Angeles Dodgers za dziesięć sezonów.
W świecie piłki nożnej arabskie kontrakty Cristiano Ronaldo i Karima Benzemy robią największe wrażenie. Portugalczyk zajmuje czwarte miejsce w rankingu z umową wartą 500 milionów euro za dwa i pół roku gry w Al Nassr (co daje mu najwyższą roczną pensję – 214,4 miliona euro). Benzema plasuje się na siódmej pozycji z kontraktem wartym 300 milionów euro za trzy sezony w Al Ittihad.
A to może być dopiero początek arabskiej dominacji w rankingu. Według doniesień medialnych, Arabia Saudyjska oferuje Viniciusowi Juniorowi astronomiczną kwotę miliarda euro netto za pięć lat gry. Gdyby Brazylijczyk przyjął tę propozycję, podpisałby największy kontrakt w historii sportu.
Ikoniczne umowy, które zmieniły sport – przypadek Michaela Jordana
W galerii sław sportowych kontraktów nie zawsze chodzi tylko o wysokość pensji czy długość umowy. Niektóre kontrakty zapisały się w historii ze względu na swoją przełomowość i wpływ na rozwój sportu.
Najbardziej rewolucyjnym przykładem jest umowa Michaela Jordana z Nike. W 1984 roku, kiedy Jordan był jeszcze debiutantem w NBA, podpisał kontrakt warty „zaledwie” 13 milionów euro. Kluczowa okazała się jednak pozornie nieistotna klauzula – za każdą sprzedaną parę butów Air Jordan, koszykarz miał otrzymywać 5% przychodu.
Dziś Nike szacuje roczne przychody z linii Air Jordan na około 450 milionów dolarów rocznie. To pozwala Jordanowi zarabiać znacznie więcej jako emerytowany sportowiec niż w czasach aktywnej kariery. Ta umowa zrewolucjonizowała podejście do marketingu sportowego i stała się wzorem dla przyszłych gwiazd takich jak David Beckham, Serena Williams czy Cristiano Ronaldo.
Czy Erling Haaland swoim rekordowym kontraktem z Manchesterem City wpisze się w historię jako kolejny rewolucjonista świata sportu? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – granice tego, co wydawało się niemożliwe w świecie sportowych kontraktów, nieustannie się przesuwają.


