AC Milan rusza na łowy, a na jego celowniku znalazł się jeden z najbardziej obiecujących hiszpańskich pomocników młodego pokolenia. Javi Guerra z Valencii jest priorytetem dla Rossonerich, którzy są gotowi wyłożyć na stół konkretne pieniądze. Saga transferowa nabiera rumieńców, a w tle pojawiają się sprzeczne doniesienia i rywalizacja ze strony innych europejskich potęg.

W skrócie:
- AC Milan złożył oficjalną ofertę w wysokości 20 milionów euro za 22-letniego pomocnika Valencii, Javiego Guerrę.
- Valencia, mimo problemów finansowych, oczekuje kwoty przekraczającej 25 milionów euro i jednocześnie próbuje przedłużyć kontrakt ze swoją gwiazdą.
- W wyścigu o podpis Hiszpana pozostają także inne kluby, w tym Aston Villa i Atletico Madryt, co zmusza Milan do szybkiego działania.
Rossoneri na zakupach, ale czy portfel wytrzyma? Valencia stawia twarde warunki
AC Milan jest zdeterminowany, by wzmocnić drugą linię, a Javi Guerra wydaje się idealnym kandydatem. To zawodnik, który wnosi młodość, energię i ogromny potencjał do dalszego rozwoju – cechy doskonale pasujące do filozofii budowy zespołu na San Siro. Według doniesień Sky Sport, włoski klub złożył już konkretną propozycję opiewającą na 20 milionów euro i z ostrożnym optymizmem czeka na odpowiedź. W Mediolanie panuje przekonanie, że ten transfer jest w zasięgu ręki.
Kluczową rolę w negocjacjach może odegrać sytuacja finansowa Valencii. Hiszpański klub od lat boryka się z problemami, które często zmuszają go do sprzedaży kluczowych graczy w celu zbilansowania budżetu. To otwiera Milanowi furtkę. Jednak Valencia nie zamierza tanio sprzedawać swojej perły. Z raportów hiszpańskiego „AS” wynika, że klub jest skłonny rozważyć oferty, ale tylko te przekraczające 25 milionów euro. To o 5 milionów więcej, niż na razie oferują Włosi. Co więcej, władze „Nietoperzy” zamierzają przedstawić Guerze propozycję nowego kontraktu, podobnie jak innym młodym talentom – Mosquerze, Diego Lópezowi i Tárredze. To klasyczna gra na dwa fronty.
Wyścig z czasem i… innymi graczami. Wokół transferu narasta chaos
Milan nie jest jedynym chętnym. Jak donosi CalcioMercato, dyrektor sportowy Rossonerich, Igli Tare, odbył już bardzo pozytywną rozmowę z włoskim pośrednikiem Guerry. Czasu na finalizację jest jednak mało, bo w kolejce ustawiają się inni. Wstępne zapytania złożyły już Aston Villa oraz Atletico Madryt. Na razie nie są to zaawansowane rozmowy, ale sama ich obecność podbija stawkę i zmusza Milan do szybkiego działania, zanim licytacja rozkręci się na dobre.
Co ciekawe, w medialnym szumie pojawiają się też dość zaskakujące informacje. Jeden z raportów sugeruje, że Javi Guerra jest priorytetem jako następca… Tijjaniego Reijndersa, który rzekomo niedawno przeniósł się do Manchesteru City. Ten sam raport wspomina o Massimiliano Allegrim, który miał podpisać kontrakt z Milanem dwa tygodnie temu i być wielkim zwolennikiem transferu Hiszpana. Takie doniesienia dodają całej operacji pikanterii i pokazują, jak wiele sprzecznych sygnałów krąży wokół potencjalnej transakcji. Jedno jest pewne: najbliższe godziny będą kluczowe dla rozstrzygnięcia przyszłości 22-letniego pomocnika, który ma szansę dołączyć do czołowego klubu i zagrać w prestiżowej lidze.

