Ładowanie...

Michael Jordan czuje się zażenowany tytułem "najlepszego w historii". Wskazuje na innych

Jarosław ZającJarosław Zając
24 czerwca 2025 14:03
Michael Jordan czuje się zażenowany tytułem "najlepszego w historii". Wskazuje na innych

Dla wielu fanów koszykówki, jak i dla osób, które ze sportem mają niewiele wspólnego, Michael Jordan jest synonimem wielkości i absolutnym numerem jeden. Sześciokrotny mistrz NBA z Chicago Bulls, ikona popkultury i sportowiec, który zdefiniował całą epokę. A jednak sam Jordan, słysząc, że jest nazywany "najlepszym w historii", czuje coś na kształt zażenowania.

W skrócie:

  • Michael Jordan czuje się niezręcznie, gdy jest nazywany najlepszym koszykarzem wszech czasów (GOAT).
  • Uważa, że takie określenie jest wyrazem braku szacunku dla legend z przeszłości, jak Wilt Chamberlain i Jerry West, z którymi nigdy nie rywalizował.
  • Jordan podkreśla, że nie da się obiektywnie porównać zawodników z różnych generacji, a dyskusja na ten temat opiera się wyłącznie na subiektywnych opiniach.

GOAT? Jordan mówi "stop"! Czy król właśnie abdykował?

Powiedzmy sobie szczerze, gdy myślimy o NBA, jedno nazwisko przychodzi na myśl jako pierwsze: Michael Jordan. W erze pełnej gwiazd, takich jak Scottie Pippen, Charles Barkley czy Karl Malone, to właśnie on był postacią dominującą, która wyznaczała standardy. Dziś, gdy fani i eksperci przerzucają się argumentami w debacie o GOAT (Greatest of All Time), porównując go do Kobe Bryanta, Shaquille'a O'Neala czy LeBrona Jamesa, sam zainteresowany... wcale nie chce tego tytułu. Choć wymienione legendy mają na koncie łącznie 13 mistrzostw, żadna z nich indywidualnie nie może równać się z dorobkiem "Jego Powietrzności".

Wybrane osiągnięcia Michaela Jordana:

  • 6x Mistrz NBA (1991–1993, 1996–1998)
  • 6x MVP Finałów NBA (1991–1993, 1996–1998)
  • 5x MVP Sezonu Zasadniczego NBA (1988, 1991, 1992, 1996, 1998)
  • 14x Uczestnik Meczu Gwiazd NBA
  • 10x Król strzelców NBA (1987–1993, 1996–1998)
  • 2x Zwycięzca konkursu wsadów NBA (1987, 1988)

"To trochę żenujące". Kogo Jordan stawia przed sobą?

Legenda Chicago Bulls w wywiadzie dla CBS Sports już w 2009 roku wskazała na dwie postacie z minionej epoki.

"Nie chcę tego [tytułu GOAT], ponieważ myślę, że to brak szacunku dla Wilta Chamberlaina, Jerry'ego Westa – wiesz, wszystkich tych gości, którzy byli przede mną i z którymi nigdy nie miałem okazji zagrać" – stwierdził Jordan.

To właśnie niemożność bezpośredniej konfrontacji sprawia, że Jordan czuje się nieswojo z koroną na głowie.

"Kiedy to słyszę, trochę się wzdrygam, bo to trochę żenujące, nikt tego nie wie. Nigdy nie miałem szansy zagrać przeciwko tym gościom".

W dyskusjach o najlepszych często dominuje tzw. "recency bias", czyli skłonność do przeceniania tego, co wydarzyło się niedawno. Jordan słusznie zauważa, że przez to zapominamy o absolutnych pionierach.

Kim byli zawodnicy, na których wskazał? Jerry West, choć zdobył tylko jedno mistrzostwo, jest uważany za prekursora nowoczesnej koszykówki, a jego sylwetka do dziś widnieje w logo NBA. Z kolei Wilt Chamberlain to maszyna do bicia indywidualnych rekordów i dwukrotny mistrz, którego wielu byłych koszykarzy uważa za największego w historii.

Jordan doskonale rozumie, że porównywanie pokoleń to wróżenie z fusów.

"Chciałbym zagrać przeciwko nim, ale nigdy tego nie zrobiłem. A to, że mówicie, że jestem od nich lepszy... Cóż, to wasza opinia. Akceptuję to jako waszą opinię".

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarzZaloguj się
Ładowanie komentarzy...