Lionel Messi pokazał, że nadal ma Barcelonę w sercu, publikując gratulacje po tym, jak jego były klub zdobył 28. tytuł mistrza La Liga. Katalończycy przypieczętowali mistrzostwo dzięki zwycięstwu 2:0 w derbach z Espanyolem, a ośmiokrotny zdobywca Złotej Piłki nie pozostał wobec tego obojętny.

Najważniejsze informacje:
- Barcelona pod wodzą Hansiego Flicka zdobyła 28. tytuł mistrza Hiszpanii
- Katalończycy pokonali Espanyol 2:0 w derbach miasta
- Messi pogratulował byłemu klubowi, co jest gestem znaczącym dla relacji z Barceloną
Najlepsza forma Barcelony od czasów odejścia Messiego
Od kiedy Lionel Messi opuścił Barcelonę w 2021 roku, klub przeżywał trudne chwile. Jednak obecny sezon pod wodzą Hansiego Flicka to prawdziwy renesans katalońskiej drużyny. Blaugrana prezentuje najlepszą formę od lat, co potwierdzają imponujące statystyki – 97 strzelonych goli w La Liga mówi samo za siebie.
Droga do mistrzostwa została przypieczętowana czwartkowym zwycięstwem nad lokalnym rywalem Espanyolem. To symboliczne, że najważniejsze punkty w sezonie Barcelona zdobyła właśnie w derbach miasta, pokazując swoją dominację nie tylko w regionie, ale w całej Hiszpanii.
Relacja Messiego z Barceloną od jego nieoczekiwanego odejścia w 2021 roku była, delikatnie mówiąc, skomplikowana. Argentyńczyk czuł się oszukany przez prezydenta klubu Joana Laportę, który zapewniał go o możliwości przedłużenia kontraktu pomimo tragicznej sytuacji finansowej klubu. Gdy okazało się to niemożliwe, Messi z ciężkim sercem przeniósł się do Paris Saint-Germain, a później do Inter Miami.

Od tego momentu fani zastanawiali się, jakie uczucia Messi żywi wobec klubu, w którym spędził większość swojej kariery. W przeciwieństwie do innych byłych graczy, rzadko publicznie komentował sukcesy Barcelony, co tylko podsycało spekulacje o jego urazach do władz klubu.
Dlatego też jego krótkie, ale wymowne „Congratulations!” opublikowane na Instagramie ma ogromne znaczenie symboliczne. To pierwszy tak wyraźny gest mistrza w stronę byłego klubu od czasu rozstania, który może sugerować, że czas leczy rany.
Mimo problemów Inter Miami w obecnym sezonie MLS i ciągłych spekulacji, powrót Messiego na Camp Nou wydaje się mało prawdopodobny. Barcelona pod wodzą Flicka odnalazła nową tożsamość, a weteran cieszy się życiem w Stanach Zjednoczonych, nawet jeśli wyniki sportowe nie zawsze idą po jego myśli.
W najbliższym czasie Barcelona zmierzy się z Villarrealem w La Liga (18 maja), a Messi z Inter Miami podejmie Orlando City w rozgrywkach MLS (19 maja).

