Były piłkarz D.C. United i Atlanta United, Mateusz Klich, nie przebierał w słowach krytykując Inter Miami, klub Lionela Messiego. Polski pomocnik, który spędził dwa lata w MLS zanim wrócił do Polski, przedstawił miażdżącą ocenę sytuacji w klubie z Florydy, jednocześnie wskazując inne, bardziej atrakcyjne kierunki w amerykańskiej lidze. Klich ujawnił szokujące kulisy funkcjonowania klubu pod rządami argentyńskiej supergwiazdy.

W skrócie:
- Klich nazwał Inter Miami „katastrofą”, twierdząc, że ojciec Messiego faktycznie zarządza klubem
- Polski pomocnik zarekomendował kluby z Nowego Jorku, Nashville SC oraz zespoły z zachodniego wybrzeża jako lepsze opcje w MLS
- Po dwóch latach w MLS (w D.C. United i Atlanta United) Klich wrócił do Polski, podpisując kontrakt z Cracovią
Druzgocąca ocena struktury klubu z Florydy
Mateusz Klich przedstawił niepokojący obraz kultury panującej w Inter Miami, szczególnie odkąd Lionel Messi dołączył do klubu. 35-letni pomocnik, który trafił do MLS w 2023 roku po udanym okresie w Leeds United, opisał dysfunkcyjne środowisko, w którym ojciec argentyńskiej gwiazdy ma nadzwyczajny wpływ na funkcjonowanie klubu.
„Nie polecam Miami, dopóki Messi tam jest” – powiedział Klich w rozmowie z Foot Truck. „To katastrofa; ludzie odchodzą, trenerzy i fizjoterapeuci odchodzą. Organizacyjnie jest źle. Ojciec Messiego praktycznie zarządza klubem… Nic nie można zrobić bez ich zgody. Sam klub też jest położony 45-50 minut od Miami.”
Ta wypowiedź rzuca nowe światło na wewnętrzne problemy klubu, który mimo gwiazdorskiej obsady zmaga się z organizacyjnymi trudnościami. Klich jako doświadczony zawodnik, który miał okazję obserwować amerykańską ligę z bliska przez dwa lata, przedstawia niepokojący obraz sytuacji, która pozostaje ukryta przed opinią publiczną.
Lepsze alternatywy w MLS według polskiego pomocnika
Omawiając bardziej atrakcyjne opcje w lidze, Klich szczególnie wyróżnił oba kluby z Nowego Jorku jako odpowiednie miejsca dla europejskich piłkarzy rozważających przeprowadzkę do Stanów Zjednoczonych.
„Poleciłbym Nowy Jork” – stwierdził Klich. „Red Bulls mają teraz lepszy stadion, ale City również buduje wspaniały obiekt. Są też kluby jak Columbus Crew i Cincinnati, które mają świetne stadiony i zaplecze, ale samo miejsce jest bardzo nudne do życia.”
Polski pomocnik szczególnie wyróżnił Nashville SC jako wyjątkowo atrakcyjne miejsce dla zawodników szukających zarówno jakości zawodowej, jak i przyjemnego stylu życia. Klich pochwalił również kluby z północno-zachodniego wybrzeża za ich zaangażowanych kibiców.
„Poleciłbym Nashville, jeśli masz taką możliwość” – powiedział Klich. „To piękne miejsce, stolica muzyki country. Portland i Seattle mają świetną atmosferę, ale są na końcu świata.”
Kariera Klicha w MLS i powrót do Polski
Mateusz Klich spędził w MLS dwa lata, najpierw reprezentując barwy D.C. United, gdzie zdobył sześć bramek w 63 występach, a następnie przenosząc się do Atlanta United, gdzie zagrał 16 razy. Po zakończeniu amerykańskiej przygody, polski pomocnik na zasadzie wolnego transferu dołączył do Cracovii w sierpniu 2025 roku.
Wypowiedzi Klicha pokazują drugą stronę medalu gry w MLS, często przedstawianej jako atrakcyjna opcja dla europejskich piłkarzy u schyłku kariery. Polski pomocnik bez ogródek przedstawia zarówno zalety, jak i wady poszczególnych kierunków, dając potencjalnym zainteresowanym cenny wgląd w realia amerykańskiej piłki.

