Ferland Mendy, który od końca kwietnia pozostaje poza grą z powodu kontuzji mięśniowej, jest coraz bliżej powrotu na boisko. Lekarze Realu Madryt przewidują, że francuski obrońca mógłby wrócić do gry po najbliższej przerwie reprezentacyjnej. To dobra wiadomość dla trenera Xabiego Alonso, który mimo dobrej postawy Álvaro Carrerasa, chce mieć pełen skład do dyspozycji.

W skrócie:
- Ferland Mendy nie gra od 29 kwietnia z powodu przedłużających się problemów mięśniowych
- Lekarze Realu przewidują powrót Francuza po najbliższej przerwie na mecze reprezentacji
- Álvaro Carreras, który zastępuje Mendy’ego, spisuje się znakomicie na lewej stronie defensywy
Długa droga do pełnej sprawności
Sytuacja Ferlanda Mendy’ego była w ostatnich miesiącach sporym zmartwieniem dla sztabu Realu Madryt. Francuski obrońca, znany ze swojej niezawodności w defensywie, zmaga się z problemami zdrowotnymi już od końca kwietnia. Kontuzja mięśniowa, która początkowo nie wydawała się poważna, wykluczyła go z gry na znacznie dłuższy okres, niż ktokolwiek mógł się spodziewać.
Rehabilitacja przebiegała wolniej niż oczekiwano, co zmusiło klub do podjęcia działań na rynku transferowym. Real pozyskał Álvaro Carrerasa, który miał być jedynie zabezpieczeniem na tej pozycji, a okazał się pełnowartościowym zawodnikiem, który z powodzeniem wypełnia lukę po Francuzie.
Nowa konkurencja na lewej obronie
Nieobecność Mendy’ego, choć nieplanowana, przyniosła Realowi niespodziewane korzyści. Álvaro Carreras błyskawicznie zaadaptował się w zespole i obecnie jest niekwestionowanym wyborem na lewej stronie defensywy. Młody obrońca imponuje nie tylko w zadaniach obronnych, ale również wspiera ataki, co czasem było piętą achillesową Mendy’ego.
Xabi Alonso musi być zadowolony z takiego obrotu spraw – już wkrótce będzie miał do dyspozycji dwóch wartościowych zawodników na tej samej pozycji. Według źródeł zbliżonych do klubu, trener Realu chce mieć Mendy’ego gotowego do gry, aby móc reagować na różne scenariusze w napięty harmonogramie spotkań, który czeka Królewskich w najbliższych miesiącach.
Powrót jak nowy transfer
Powrót Mendy’ego do pełnej sprawności jest przez sztab szkoleniowy traktowany niemal jak nowy transfer. Po ponad czterech miesiącach nieobecności, jego reintegracja z zespołem będzie przeprowadzana stopniowo, aby uniknąć nawrotu kontuzji.
Lekarze klubowi są jednak optymistyczni i przewidują, że Francuz mógłby być gotowy do gry już po najbliższej przerwie reprezentacyjnej. To pozwoliłoby mu wrócić do składu w kluczowym momencie sezonu, gdy rozpocznie się intensywna rywalizacja zarówno w La Liga, jak i Lidze Mistrzów.
Pytaniem pozostaje, czy Mendy po powrocie odzyska swoją pozycję w wyjściowej jedenastce, czy może będzie musiał zadowolić się rolą zmiennika wobec dobrej formy Carrerasa. Jedno jest pewne – Real Madryt będzie silniejszy z dwoma wartościowymi lewymi obrońcami w składzie.

