Na Hungaroringu Max Verstappen ukończył wyścig dopiero na dziewiątej pozycji. Po trudnym weekendzie dla zespołu Red Bulla, pojawiają się pytania, czy Holender ma jeszcze szanse na zwycięstwo w którymkolwiek z pozostałych wyścigów sezonu 2025.

W skrócie:
- Max Verstappen po słabym występie na Węgrzech sam przyznał, że obecnie nie widzi szans na zwycięstwa
- Helmut Marko oficjalnie potwierdził, że walka o tytuł mistrzowski w 2025 jest już niemożliwa – Verstappen traci 97 punktów do Piastriego
- Nowy szef zespołu Laurent Mekies pozostaje ostrożnym optymistą, przypominając o niespodziewanym zwycięstwie Verstappena w sprincie w Belgii
Red Bull w defensywie, konkurencja rośnie w siłę
Sytuacja w Red Bullu staje się coraz bardziej napięta. Po dominacji w poprzednich sezonach, zespół z Milton Keynes znalazł się w głębokim kryzysie. Max Verstappen, który przyzwyczaił nas do regularnych zwycięstw, teraz musi walczyć o punkty w środku stawki. Po Grand Prix Węgier Holender nie pozostawił złudzeń:
„Nie. W tej chwili nie ma szans na zwycięstwo. Cóż, tak to już jest, prawda? To dość oczywiste.”
Max Verstappen
Te słowa nabierają jeszcze większego znaczenia, gdy weźmiemy pod uwagę, że pochodzą od kierowcy, który rzadko publicznie przyznaje się do słabości. Verstappen, mimo że obecnie zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, traci już 97 punktów do prowadzącego Oscara Piastriego. To przepaść, którą nawet trzykrotny mistrz świata uznaje za niemożliwą do zniwelowania.
Helmut Marko, główny doradca Red Bulla, również publicznie przyznał, że walka o mistrzostwo w 2025 roku jest już poza zasięgiem. To pierwszy raz od lat, gdy austriacki zespół tak otwarcie rezygnuje z ambicji mistrzowskich jeszcze w trakcie sezonu.
Jedynym promykiem nadziei pozostają słowa nowego szefa zespołu, Laurenta Mekiesa, który objął stanowisko przed Grand Prix Belgii po zwolnieniu Christiana Hornera.
„Bez wątpienia McLareny są szybsze. Ale spójrzcie na Spa, Max był w stanie walczyć w sobotę i zaskoczyć wszystkich w sprincie. Zobaczymy. Sezon jest jeszcze bardzo długi” – powiedział Mekies.
Do tej pory w sezonie 2025 Verstappen zdołał wygrać dwa wyścigi (w Japonii i Imoli) oraz sprint w Belgii. Czy to możliwe, że trzykrotny mistrz świata nie stanie już na najwyższym stopniu podium w tym roku? Eksperci są podzieleni, ale większość z nich uważa, że przy obecnej formie Red Bulla i rosnącej przewadze McLarena, Ferrari i Mercedesa, Verstappen będzie miał ogromne trudności, by powtórzyć swoje wcześniejsze sukcesy.
Holender potwierdził, że pozostanie w Red Bullu na sezon 2026, ale pytanie brzmi: czy zespół zdoła odzyskać konkurencyjność, zanim cierpliwość Verstappena się wyczerpie? Najbliższe wyścigi po przerwie letniej mogą być kluczowe dla przyszłości zarówno kierowcy, jak i całego zespołu.
