EA Sports opublikowało listę najlepszych zawodników w najnowszej odsłonie gry FC26. Choć wielu spodziewało się, że Kylian Mbappe będzie niekwestionowanym liderem, rzeczywistość okazała się inna. Francuz musi podzielić się pierwszym miejscem – i to z kimś, kogo niewielu typowało na największego rywala w wirtualnym świecie.

Mbappe kontra Salah – remis na szczycie
Napastnik Realu Madryt zakończył sezon 2024/25 z imponującym dorobkiem 43 goli i pięciu asyst. To wystarczyło, by otrzymać ocenę 91 w grze. Jednak nie był to wynik dający mu pełną dominację. Mohamed Salah, po fenomenalnym roku w Liverpoolu, dostał identyczną notę.
Egipcjanin poprowadził „The Reds” do mistrzostwa Premier League, zdobywając 34 bramki i dokładając aż 23 asysty. Jego liczby robią ogromne wrażenie, a sam zawodnik nie ukrywa, że widzi w tym swoją największą szansę na zdobycie Złotej Piłki.
Za Mbappe i Salahem uplasowała się grupa gwiazd oceniona na 90 punktów. Wśród nich są:
- Jude Bellingham – Anglik i nowa twarz okładki gry, który kontynuuje serię świetnych występów w Realu Madryt.
- Erling Haaland – mimo problemów zdrowotnych, jego skuteczność w Manchesterze City nadal budzi respekt.
- Ousmane Dembélé – kluczowa postać PSG, która poprowadziła paryżan do upragnionego triumfu w Lidze Mistrzów.
- Virgil van Dijk – kapitan Liverpoolu, uhonorowany za swój wkład w mistrzowski sezon.
- Rodri – choć większość roku stracił przez kontuzję, nadal pozostaje symbolem siły środka pola Manchesteru City
Młode gwiazdy i polski akcent
Do grona najwyżej ocenionych dołączyli także młodsi gracze. Lamine Yamal z Barcelony już teraz osiągnął ocenę 89, co potwierdza jego status jednego z największych talentów w Europie.
W tej samej grupie znaleźli się także:
- Harry Kane (Bayern Monachium),
- Vinícius Junior i Pedri (Real i Barcelona),
- Federico Valverde (Real Madryt),
- Thibaut Courtois (Real Madryt).
Wśród ocenionych na 88 nie zabrakło miejsca dla polskiego akcentu. Robert Lewandowski wciąż pozostaje w czołówce światowego futbolu – tym razem znalazł się w jednym szeregu z Bukayo Saką, Gabrielem, Jamalem Musialą czy Alexandrem Isakiem. Choć jego ocena spadła względem wcześniejszych edycji, to obecność w tak elitarnym gronie pokazuje, że kapitan reprezentacji Polski nadal należy do najlepszych napastników w grze.


