Kylian Mbappé po raz kolejny udowadnia, że jest maszyną do bicia rekordów i zawodnikiem z innej planety. Po przenosinach do Realu Madryt jego apetyt na sukcesy wydaje się jeszcze większy, a ostatni występ w barwach narodowych tylko to potwierdza. Francuz właśnie dołączył do elitarnego grona, które do tej pory było zarezerwowane dla absolutnych legend francuskiej piłki.

W skrócie:
- Kylian Mbappé zdobył swoją 50. bramkę w barwach reprezentacji Francji.
- Historyczny gol padł w wygranym 2:0 meczu o trzecie miejsce Ligi Narodów przeciwko Niemcom.
- Francuzowi brakuje już tylko 8 bramek, by stać się najlepszym strzelcem w historii „Trójkolorowych”.
Król jest tylko jeden? Mbappé depcze po piętach legendom i puka do bram historii!
Mówiąc wprost – to, co robi Kylian Mbappé, przekracza wszelkie granice. W meczu o brązowy medal Ligi Narodów przeciwko odwiecznym rywalom z Niemiec, nowy napastnik Realu Madryt nie tylko poprowadził Francję do zwycięstwa 2:0, ale sam zapisał się na kartach historii. Jego gol był już 50. trafieniem dla „Les Bleus”, a do tego dołożył jeszcze asystę, dyrygując grą jak wytrawny profesor. Mecz o honor? Dla niego każdy występ w narodowych barwach to walka o najwyższą stawkę i szansa na udowodnienie swojej dominacji.
Tym samym Mbappé stał się zaledwie trzecim piłkarzem w dziejach, który przekroczył barierę 50 goli dla Francji. To ekskluzywny klub, w którym do tej pory zasiadały tylko dwie ikony. Mówimy tu o Thierrym Henrym, legendzie Arsenalu, oraz Olivierze Giroud, który przez lata był niedocenianym, ale zabójczo skutecznym snajperem. Wejście do takiego towarzystwa w tak młodym wieku to nie przypadek. To zapowiedź, że jesteśmy świadkami pisania historii na nowo.

Liczby nie kłamią. Kto jest przed nim na liście wszech czasów?
Hierarchia francuskich strzelców właśnie zadrżała w posadach. Osiągnięcie Mbappé najlepiej obrazuje prosta tabela, która pokazuje, jak blisko jest absolutnego szczytu. Powiedzmy sobie szczerze, to już nie jest kwestia „czy”, ale „kiedy” Kylian zostanie numerem jeden.
| Pozycja | Piłkarz | Liczba goli |
|---|---|---|
| 1. | Olivier Giroud | 57 |
| 2. | Thierry Henry | 51 |
| 3. | Kylian Mbappé | 50 |
Różnica jest minimalna. Do zrównania się z Henrym brakuje mu jednego trafienia. Aby pobić absolutny rekord Oliviera Giroud i zostać najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Francji, potrzebuje już tylko ośmiu bramek. Biorąc pod uwagę jego obecną formę, częstotliwość gry w kadrze i, co tu dużo mówić, kosmiczne umiejętności, możemy założyć, że ten rekord padnie szybciej, niż się komukolwiek wydaje.
