Ładowanie...

Max Verstappen sam sobie zaszkodził w Hiszpanii? Nowe nagranie ujawnia kulisy

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
3 czerwca 2025 10:45
Max Verstappen sam sobie zaszkodził w Hiszpanii? Nowe nagranie ujawnia kulisy

Nieemitowane wcześniej nagranie z komunikacji radiowej zespołu Red Bulla ujawniło, że to sam Max Verstappen naciskał na zmianę opon podczas Grand Prix Hiszpanii 2025. Ostateczna decyzja o założeniu twardych opon okazała się początkiem serii wydarzeń, które kosztowały Holendra utratę miejsca na podium i spadek na dziesiątą lokatę.

„Świeże opony zrobią różnicę”

Verstappen przez większą część wyścigu w Barcelonie jechał w czołówce, stawiając wyzwanie duetowi McLarena – Lando Norrisowi i Oscarowi Piastriemu. Red Bull zastosował agresywną strategię trzech pit stopów, która zdawała się działać. Jednak 55. okrążenie i wyjazd samochodu bezpieczeństwa po awarii Andrei Kimiego Antonellego zmieniły wszystko.

To właśnie wtedy Verstappen zasugerował zespołowi, że warto skorzystać z okazji i założyć nowy komplet ogumienia na końcowe okrążenia.

Czy mamy jeszcze jeden komplet? Świeże opony zrobią różnicę – mówił przez radio. W odpowiedzi usłyszał potwierdzenie zjazdu do boksu.

Problem? Jedynym dostępnym nowym zestawem były opony twarde – mieszanka, która przez cały weekend sprawiała problemy z rozgrzaniem i była omijana przez wszystkich kierowców. Verstappen był jedynym zawodnikiem, który w trakcie całego wyścigu zdecydował się na tę mieszankę.

Zimne opony, gorąca końcówka

Po restarcie Verstappen ledwo opanował bolid na wyjściu z ostatniego zakrętu, co pozwoliło Charlesowi Leclercowi go wyprzedzić. Chwilę później doszło do kontaktu z George’em Russellem – kierowca Mercedesa próbował wykorzystać moment słabości Red Bulla, co skończyło się kolizją.

Verstappen początkowo otrzymał od zespołu polecenie oddania pozycji, ale ostatecznie zignorował zalecenie, przyspieszył i uderzył w rywala. Sędziowie nie mieli litości – 10 sekund kary i 3 punkty karne na superlicencji. Holender spadł z piątej na dziesiątą pozycję w klasyfikacji końcowej.

Chwilę po zjeździe do boksu Verstappen zapytał zaskoczony:
„Co to za opona?!”
„Twarda” – odpowiedział inżynier Gianpiero Lambiase.
„Dlaczego jesteśmy na twardej?”
„To była jedyna dostępna opcja”
„Czy ktoś używał jej w wyścigu?”
„Nie”

Zdziwienie Verstappena było uzasadnione, ale to właśnie jego sugestia o „świeżym komplecie” wywołała całą reakcję łańcuchową.

Red Bull: „To była najlepsza decyzja w tamtym momencie”

Szef zespołu, Christian Horner, potwierdził po wyścigu, że Verstappen przeprosił ekipę podczas analizy.

„Byliśmy na dobrej drodze do spokojnego podium. Gdyby nie Safety Car, ta strategia działałaby idealnie. Mieliśmy wybór: zostać na zużytych oponach albo zaryzykować z nowym zestawem – i podjęliśmy najlepszą decyzję na podstawie dostępnych danych” – tłumaczył Horner.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarzZaloguj się
Ładowanie komentarzy...