Wszystko wskazuje na to, że Mateusz Klich, były reprezentant Polski i uczestnik mundialu w Katarze, wróci do miejsca, gdzie zaczęła się jego poważna kariera. Cracovia Kraków prowadzi już zaawansowane rozmowy z 35-letnim pomocnikiem, który niedawno rozstał się z Atlantą United, a wkrótce będzie mógł opuścić ligę MLS.

Klich bez klubu po epizodzie w USA
Klich ostatnie półtora roku spędził za oceanem – najpierw w D.C. United, a następnie w Atlancie United, gdzie w bieżącym sezonie rozegrał 16 meczów. Choć tylko raz zapisał się w statystykach asystą, władze klubu podkreślały jego profesjonalne podejście. W lipcu Atlanta United ogłosiła jednak, że rezygnuje z usług Polaka. Tym samym Klich stał się wolnym zawodnikiem i może bez przeszkód podpisać kontrakt z dowolnym klubem, chociaż – zgodnie z przepisami za oceanem – pierwszeństwo mają drużyny z MLS. Nie wydaje się jednak, by którykolwiek z nich był obecnie zainteresowany pozyskaniem zawodnika z naszego kraju.
Decyzja o zakończeniu współpracy otworzyła drogę do jednego z najbardziej sentymentalnych powrotów ostatnich lat w Ekstraklasie. Cracovia wyczuła moment i podjęła szybkie działania. Jak udało się ustalić, rozmowy są bardzo zaawansowane i jeśli nie nastąpią żadne komplikacje, transfer zostanie sfinalizowany, gdy tylko będzie już taka możliwość.
Symboliczny powrót po 15 latach
Mateusz Klich to wychowanek Tarnovii Tarnów, ale jego poważna przygoda z piłką rozpoczęła się właśnie w Cracovii. Zadebiutował w pierwszym zespole Pasów już w sezonie 2008/09, mając zaledwie 18 lat. Przez kolejne dwa sezony grał coraz częściej, zdobywając uznanie kibiców i trenerów. Łącznie w barwach Cracovii wystąpił 56 razy i strzelił 5 bramek.
Dla kibiców z Krakowa powrót Klicha to nie tylko transfer sportowy, ale również emocjonalny. Władze klubu nie ukrywają, że zależy im również na wymiarze symbolicznym – zawodnik z doświadczeniem międzynarodowym i przeszłością w klubie może stać się twarzą nowego rozdziału.
Bogate CV, międzynarodowe doświadczenie
Kariera Klicha to podróż przez topowe ligi Europy. Po opuszczeniu Krakowa trafił do Wolfsburga, a potem przez Holandię (Zwolle, Twente), Niemcy (Kaiserslautern) i Anglię (Leeds United) budował swoją markę jako solidny środkowy pomocnik. Najbardziej zapamiętany jest jego etap w Leeds, gdzie był kluczowym graczem drużyny Marcelo Bielsy i awansował z klubem do Premier League. Łącznie w Anglii wystąpił w ponad 170 meczach, zdobywając 21 goli i asystując 17 razy.
W reprezentacji Polski rozegrał 41 meczów i zdobył dwie bramki. Ostatni raz koszulkę z orłem na piersi założył w 2022 roku.



Oby nie. Pamiętam jak w liga+extra mówił że nie wróci do Cracovii.