Harry Kane stał się prawdziwym koszmarem dla bramkarzy Bundesligi. Angielski napastnik Bayernu Monachium bije kolejne rekordy, zdobywając gole jak na zawołanie i dokładając do tego asysty. We wszystkich rozgrywkach ma już na koncie 13 trafień, z czego aż 8 w zaledwie 4 meczach Bundesligi. Przy takiej skuteczności rekord Roberta Lewandowskiego może być poważnie zagrożony.

W skrócie:
- Harry Kane zdobył już 13 bramek we wszystkich rozgrywkach, w tym 8 w 4 meczach Bundesligi
- Angielski napastnik strzela średnio 2 gole na mecz w lidze, co daje mu teoretyczną szansę na pobicie rekordu Lewandowskiego (41 goli w sezonie)
- Kane nie tylko strzela, ale również asystuje kolegom, stając się kluczową postacią w drużynie Bayernu
Niesamowite statystyki Kane’a – czy rekord Lewandowskiego jest zagrożony?
Harry Kane pokazuje niesamowitą skuteczność od pierwszych występów w Bayernie Monachium. Po transferze z Tottenhamu za rekordową kwotę około 100 milionów euro, Anglik błyskawicznie zaadaptował się do nowych warunków. Jego średnia 2 goli na mecz w Bundeslidze to wynik, który wprawia w osłupienie nawet największych ekspertów.
Przy utrzymaniu takiego tempa, Kane teoretycznie mógłby zakończyć sezon z… 68 bramkami! Oczywiście jest to scenariusz mało prawdopodobny, ale nawet przy nieuniknionym spadku formy, Anglik ma realne szanse zaatakować legendarny rekord Roberta Lewandowskiego. Przypomnijmy – polski napastnik w sezonie 2020/21 zdobył 41 goli, bijąc niemal półwieczny rekord Gerda Müllera.
Warto zauważyć, że Lewandowski potrzebował 29 meczów, aby osiągnąć swój rekordowy wynik, co daje średnią 1,41 gola na mecz. Kane ze swoją obecną średnią 2 bramek na spotkanie idzie więc znacznie lepszym tempem. W ostatnim meczu z VfL Bochum (7:0) Anglik dał prawdziwy popis, zdobywając hat-tricka i dokładając dwie asysty.
Więcej niż tylko snajper – kompletny napastnik w służbie drużyny
To, co wyróżnia Kane’a na tle innych napastników, to nie tylko jego instynkt strzelecki. Anglik udowadnia, że jest kompletnym zawodnikiem, który potrafi również kreować sytuacje dla kolegów. Regularnie notuje asysty, co czyni go jeszcze bardziej wartościowym dla zespołu Vincenta Kompany.
Angielski napastnik doskonale współpracuje z ofensywnymi gwiazdami Bayernu – Leroyem Sané, Sergem Gnabrym czy Jamalem Musialą. Jego świetne ustawienie, technika i inteligencja boiskowa sprawiają, że Bayern znów ma lidera ataku na miarę największych sukcesów.
Kane wyjątkowo dobrze odnajduje się w ofensywnym stylu gry preferowanym przez Vincenta Kompany. Bawarczycy stwarzają mnóstwo sytuacji bramkowych, a angielski napastnik udowadnia, że potrafi je wykorzystywać z chirurgiczną precyzją.
Czy Kane utrzyma formę przez cały sezon?
Głównym pytaniem pozostaje, czy Kane będzie w stanie utrzymać swoją fenomenalną formę przez cały sezon. Historia futbolu pokazuje, że nawet najwięksi snajperzy miewają okresy spadku skuteczności, nie wspominając o ryzyku kontuzji.
Bayern rywalizuje nie tylko w Bundeslidze, ale również w Lidze Mistrzów i Pucharze Niemiec. Intensywny harmonogram spotkań może wpłynąć na dyspozycję fizyczną Kane’a, co może być kluczowym czynnikiem w kontekście bicia rekordu Lewandowskiego.
Na korzyść Anglika przemawia jednak doświadczenie i profesjonalne podejście do zawodu. W wieku 30 lat Kane znajduje się w optymalnym momencie kariery, łącząc dojrzałość piłkarską z wciąż doskonałą kondycją fizyczną. Jeśli ominie go poważniejsza kontuzja, napastnik Bayernu ma realną szansę zapisać się w historii Bundesligi.
Jedno jest pewne – Kane już teraz daje kibicom Bayernu powody do radości i udowadnia, że był transferem wartym każdego wydanego euro. Czy pobije rekord Lewandowskiego? Na odpowiedź na to pytanie przyjdzie nam poczekać do końca sezonu.

