Franco Mastantuono zadebiutował w Realu Madryt w meczu przeciwko Osasunie, wchodząc na boisko w 67. minucie za Brahima. Młoda argentyńska gwiazda, za którą „Królewscy” zapłacili ponad 60 milionów euro River Plate, natychmiast stała się obiektem kontrowersji. Miguel Galán, prezes CENAFE (Narodowego Centrum Szkolenia Trenerów Piłki Nożnej) oskarżył klub o nieprawidłowe wystawienie zawodnika i naruszenie przepisów.

W skrócie:
- Mastantuono zadebiutował w pierwszej drużynie Realu Madryt, mimo że jest zarejestrowany w zespole B (Castilla)
- Miguel Galán twierdzi, że Real działa w złej wierze, rejestrując zawodnika w drużynie B tylko po to, by ominąć przepisy dotyczące numeracji koszulek
- Osasuna ma 24 godziny na złożenie protestu, który może skutkować sankcjami dla Realu Madryt
Debiut z numerem 30 i kontrowersje regulaminowe
Mastantuono pojawił się na boisku Santiago Bernabéu z numerem 30 na plecach. Choć formalnie jest zawodnikiem pierwszego zespołu, został zarejestrowany z tym wysokim numerem, aby Real mógł zachować wolne miejsca w puli numerów 1-25 przed zamknięciem okna transferowego 1 września. Ta decyzja sprowokowała natychmiastową reakcję ze strony Miguela Galána.
„W 67. minucie Mastantuono został wprowadzony na boisko i doszło do nieprawidłowego wystawienia zawodnika. Osasuna ma 24 godziny od zakończenia meczu na złożenie protestu” – stwierdził Galán w oficjalnym oświadczeniu.
Prezes CENAFE uważa, że Real Madryt świadomie naruszył przepisy:
„Rejestracja zawodnika jako członka drużyny B została dokonana z oczywistą złą wiarą. Ta okoliczność opiera się na informacjach przekazanych podczas konferencji prasowej, gdzie są wyraźne oznaki złej wiary, ponieważ zawodnik jest przedstawiany jako część pierwszej drużyny, podczas gdy jego rejestracja w drużynie rezerw ma na celu obejście przepisów ograniczających numery od 1 do 25.”
Możliwe konsekwencje i luka w przepisach
Aby sankcja za nieprawidłowe wystawienie zawodnika lub oszustwo została nałożona, należałoby udowodnić, że licencja/rejestracja nie spełnia wymaganych warunków materialnych i formalnych, lub że rejestracja w filii została wykorzystana jako narzędzie do obejścia przepisów (oszustwo prawne).
Przepisy RFEF (Hiszpańskiej Federacji Piłki Nożnej) pozwalają na wystawianie zawodników zarejestrowanych w drużynach filialnych w pierwszym zespole pod pewnymi warunkami. Jednak artykuł 125 wyraźnie zabrania wykorzystywania relacji filia/zależność do omijania „ducha” przepisów federacyjnych.
Problem ma wymiar strukturalny: pozwolenie klubom na rejestrowanie gwiazd lub nowych nabytków z licencją drużyny filialnej bez rzeczywistego zamiaru gry w tej drużynie zniekształca równość konkurencyjną kategorii, w której uczestniczy drużyna zależna (Castilla). Drużyna filialna, która nie rywalizuje ze swoimi najlepszymi zawodnikami, zaburza kontrolę ekonomiczną i sportową tej dywizji.
Real Madryt zdecydował się podjąć ryzyko, a teraz piłka jest po stronie Osasuny, która może złożyć protest i doprowadzić do poważnych konsekwencji dla „Królewskich”.

