Mario Balotelli miał kiedyś znaleźć się na celowniku Wieczystej Kraków, jednak oczekiwania finansowe piłkarza przerosły jej możliwości. Były reprezentant Włoch nie może jednak narzekać na brak lukratywnych propozycji. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce podpisze umowę z klubem z Arabii Saudyjskiej.

Sowita wypłata bez względu na liczby
Spekulacje dotyczące gry Mario Balotellego na boiskach polskiej 1. ligi od dawna należą już do przeszłości. Choć włodarze Wieczystej Kraków, w tym właściciel Wojciech Kwiecień oraz Sławomir Peszko, realnie brali pod uwagę możliwość sprowadzenia byłego reprezentanta Włoch i pozostawali w bezpośrednim kontakcie z jego otoczeniem, negocjacje zakończyły się fiaskiem. Główną przeszkodą, która ostatecznie pogrzebała ten transferowy projekt, były nie tylko astronomiczne żądania finansowe zawodnika, ale również jego sceptyczne nastawienie do poziomu sportowego zaplecza polskiej ekstraklasy.
Mogłoby się wydawać, że zawodnik znajdujący się w głębokim kryzysie sportowym będzie zmuszony do zweryfikowania swoich oczekiwań, jednak rynek saudyjski po raz kolejny pokazał, że rządzi się swoimi prawami. Według informacji przekazanych przez Nicolo Schirę, Al-Ettifaq jest gotowe zaoferować Balotellemu umowę obowiązującą aż do 2028 roku na niezwykle preferencyjnych warunkach. Jest to sytuacja o tyle paradoksalna, że rynkowa wartość napastnika drastycznie spadła i według serwisu Transfermarkt wynosi obecnie zaledwie 400 tysięcy euro.
Decyzja Saudyjczyków o zaproponowaniu tak długiego kontraktu budzi zdziwienie w kontekście ostatnich dokonań Mario Balotellego. Włoch, który po wygaśnięciu kontraktu z Genoą pozostaje bez pracy, zanotował w ubiegłym sezonie fatalną serię – w 16 rozegranych meczach nie zdołał zdobyć ani jednej bramki, nie zapisując na swoim koncie również żadnej asysty.
Mimo wszystko, prawdopodobieństwo sfinalizowania przenosin napastnika na Bliski Wschód oceniane jest jako ekstremalnie wysokie, co definitywnie wyjaśnia, dlaczego oferta z Krakowa nie mogła konkurować z propozycjami, jakie zawodnik mógł otrzymywać również latem.

