Puchar Narodów Afryki 2025 rozpoczyna się już w niedzielę 21 grudnia w Maroku, a 24 drużyny powalczą o prestiżowe trofeum. Choć na boiskach zobaczymy wielu gwiazd światowego futbolu, kilku naprawdę wybitnych zawodników zabraknie w tym turnieju. Powody są różne, od kontuzji, przez skandale, aż po niepowodzenia w eliminacjach. Oto dziesięciu najlepszych piłkarzy, którzy nie zagrają na PNA 2025.

W skrócie:
- Andre Onana z Kamerunu nie zagra z powodu chaosu administracyjnego w federacji, gdzie dwóch trenerów ogłosiło różne kadry
- Nicolas Pépé został wykluczony z reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej za kontrowersyjne wypowiedzi o zawodnikach zmieniających przynależność narodową
- Ghana po raz pierwszy od 11 edycji nie zakwalifikowała się do turnieju, pozbawiając kibiców występów Kudusa, Partey’a i Semenyo
Chaos w Kamerunie, czyli dlaczego Andre Onana ogląda turniej w telewizji
Sytuacja z Andre Onaną i reprezentacją Kamerunu to prawdziwy dramat godny serialu. Federacja piłkarska Kamerunu mianowała Davida Pagou nowym selekcjonerem i opublikowała oficjalną kadrę na turniej, w której nie znalazło się miejsce dla bramkarza Trabzonsporu. Problem w tym, że Marc Bris, poprzedni trener, nie został formalnie zwolniony i nadal uważa się za szefa kadry. Co więcej, ogłosił własną listę powołanych, w której Onana figuruje.
FIFA uznała jednak Pagou za oficjalnego selekcjonera, co automatycznie oznacza, że jego kadra jest wiążąca. W efekcie jeden z najlepszych afrykańskich bramkarzy będzie oglądał Puchar Narodów Afryki przed telewizorem. To tym bardziej bolesne, że Onana prezentuje ostatnio świetną formę w Trabzonsporze, który zajmuje trzecie miejsce w tureckiej Super Lig, tracąc zaledwie cztery punkty do lidera. W 12 meczach Andre wpuścił 15 bramek i zachował trzy czyste konta.
Geoffrey Kondogbia, legendarny pomocnik Republiki Środkowoafrykańskiej, również nie pojawi się w Maroku, choć z zupełnie innych powodów. Jego drużyna po prostu nie zakwalifikowała się do turnieju, zdobywając zaledwie trzy punkty w sześciu meczach eliminacyjnych i kończąc rozgrywki na ostatnim miejscu w grupie. 32-letni zawodnik Olympique Marsylia rozegrał pięć z sześciu spotkań kwalifikacyjnych jako kapitan i lider zespołu, ale nie zdołał poprowadzić swojej reprezentacji do finałów.
Skandal z Nicolasem Pépé, który kosztował go miejsce w kadrze
Nicolas Pépé stał się bohaterem jednego z największych przedturniejowych skandali. Gwiazda Villarrealu została wyrzucona z kadry Wybrzeża Kości Słoniowej zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem turnieju. Powodem były jego kontrowersyjne wypowiedzi na temat piłkarzy, którzy najpierw reprezentowali europejskie kraje, a następnie zmienili przynależność na afrykańskie zespoły.
„Powiem za siebie. Jeśli zawodnik najpierw wybrał Francję, a potem jeden z afrykańskich zespołów, natychmiast bym go wyrzucił, gdybym był prezesem federacji. To oznacza, że dla niego, na przykład, Wybrzeże Kości Słoniowej jest drugą opcją„, powiedział Pépé w rozmowie z YouTuberem Juste Riyadem.
Selekcjoner Emers Faye przyznał wprost, że gdyby decyzja opierała się wyłącznie na umiejętnościach piłkarskich, Nicolas Pépé znalazłby się w kadrze. Jednak wzięto pod uwagę również czynniki pozasportowe, co skutkowało wykluczeniem doświadczonego skrzydłowego. W tym sezonie Pépé stał się kluczowym zawodnikiem Villarrealu, zdobywając dwa gole i notując dwie asysty w 22 występach we wszystkich rozgrywkach.
Serhou Guirassy i dramat Gwinei o jeden punkt
Reprezentacja Gwinei była bliska awansu do finałów Pucharu Narodów Afryki, ale ostatecznie zabrakło jej zaledwie jednego punktu. To szczególnie bolesne, biorąc pod uwagę fenomenalną formę Serhou Guirassy’ego w eliminacjach. Napastnik Borussii Dortmund strzelił sześć goli w czterech meczach kwalifikacyjnych. Co więcej, Guinea zdobyła w eliminacjach dziewięć bramek, co oznacza, że Guirassy odpowiadał za większość goli swojej drużyny.
W Dortmundzie Guirassy kontynuuje świetną passę. W tym sezonie rozegrał 23 mecze we wszystkich rozgrywkach, zdobywając dziewięć bramek i zaliczając cztery asysty. Borussia zajmuje obecnie miejsce w czołowej trójce Bundesligi, a wkład Guirassy’ego w te wyniki jest nie do przecenienia. Warto przypomnieć, że w poprzednim sezonie napastnik strzelił 38 goli i zanotował dziewięć asyst, kończąc jako drugi najlepszy strzelec Bundesligi i król strzelców Ligi Mistrzów UEFA z dziewięcioma golami i dwiema asystami.
Mohammed Kudus, Anthony Semenyo i Thomas Partey to trio gwiazd reprezentacji Ghany, które również nie zobaczymy na turnieju w Maroku. Ghana stała się prawdziwym szokiem eliminacji do PNA 2025, ale z całkowicie złych powodów. W sześciu meczach kwalifikacyjnych Czarne Gwiazdy zdobyły zaledwie trzy punkty, skończyły na ostatnim miejscu w grupie i po raz pierwszy od 11 edycji Pucharu Narodów Afryki nie zakwalifikowały się do turnieju finałowego.
