W kadrze meczowej Wisły Kraków podczas wczorajszego domowego spotkania w ramach 9. kolejki Betclic 1 Ligi z Odrą Opole trudno było odnaleźć austriackiego skrzydłowego – Marko Bozicia, który przed przerwą reprezentacyjną miał okazję zadebiutować w barwach „Białej Gwiazdy” w przegranym meczu wyjazdowym z Miedzią Legnica.

Kontuzja nowego gracza Wisły Kraków
Sam 27-letni Austriak, który trafił pod koniec sierpnia do drużyny 13-krotnego Mistrza Polski w meczu wspomnianym z Miedzią Legnicą wszedł z ławki rezerwowej w 63 minucie spotkania zastępując Macieja Kuziemkę. Sama 27-minutowa gra Bozicia mogła się podobać, ale jego zaangażowanie na nic nie zdawało, aby pomóc Wiśle Kraków wywieźć z Legnicy jakiś korzystny wynik.
Kibice jednak krakowskie klubu mieli nadzieję jednak, że we wczorajszy wieczór Bozić przynajmniej znajdzie się na ławce rezerwowej. Jednak ku zaskoczenia do czegoś takiego nie stało. We wczorajszym spotkaniu Mariusz Jop miał do dyspozycji ze skrzydłowych tylko dwóch graczy: Albańczyka- Ardita Nikaja, który w końcówce pojawił się na placu gry, oraz Oliviera Sukiennickiego.
Na konferencji pomeczowej trener Wisły Kraków został zapytany o kwestię nieobecności Bozicia w tym spotkaniu i jak przyznał sam Jop austriacki skrzydłowy nabawił się urazu przed samym meczem. Więcej informacji o tej niedyspozycji nowego gracza „Białej Gwiazdy” dowiedział się dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej – Grzegorz Wojtowicz, który na platformie X napisał post, w którym dowiadujemy się, że Marko Bozić zmaga się z urazem przywodziciela i jego ewentualna przerwa od gry może trochę potrwać. Na ten moment jednak nie wiadomo ile takowa absencja ma trwać.
Ewentualna dłuższa przerwy od gry Bozicia może być dla trenera Mariusza Jopa dłuższym problemem. Ostatnimi czasami w słabszej formie znajduje się Portugalczyk – Frederico Duarte, a jego ewentualni zmiennicy, czyli Ardit Nikaj i Olivier Sukiennicki nie pokazują na tyle dobrze, aby mogli wskoczyć do pierwszego składu krakowskiej ekipy z Reymonta.
Źródło: Grzegorz Wojtowicz/X.com
