Były zawodnik Śląska Wrocław, Mark Tamas, rozgląda się w Polsce za mieszkaniem. Wiele wskazuje na to, że zawodnik wróci do grania w naszym kraju. Czy oznacza to powrót na Dolny Śląsk?

Piłkarz wraca do polskiej ligi?
Środkowy obrońca poważnie planuje ponowne związanie swojej kariery z Polską. Z docierających sygnałów wynika, iż priorytetem dla zawodnika stały się okolice Krakowa, gdzie obecnie trwają poszukiwania mieszkania. Choć naturalnymi kierunkami w tej lokalizacji wydają się Wisła Kraków lub Wieczysta Kraków, na ten moment nie udało nam się uzyskać potwierdzenia zainteresowania ze strony tych klubów.
Aktualna sytuacja Śląska Wrocław sprawia, że mało prawdopodobne wydaje się, abyśmy znów zobaczyli Węgra w barwach klubu, w którym występował w latach 2020–2022. W klubie z Dolnego Śląska temat – według naszych informacji – nie istnieje.
Doniesienia zakulisowe sugerują, że piłkarz nie trafi do Ekstraklasy, natomiast zostanie jednym z filarów defensywy klubu pierwszoligowego. To zespół z pierwszej połowy tabeli tych rozgrywek.
Obecna sytuacja sportowa 32-letniego zawodnika w Diosgyor jest daleka od idealnej, co może być kluczowym czynnikiem motywującym go do zmiany otoczenia. Choć Tamas w bieżącym sezonie wystąpił w 11 meczach ligowych i zdołał zdobyć jedną bramkę, jego udział w grze zespołu wynosi jedynie 57 procent możliwych minut. Grudzień był dla obrońcy szczególnie trudny – z powodu urazu o opuścił dwa spotkania. Nie wystąpił także w ostatnim spotkaniu z Ferencvarosem, rozegranym 19 grudnia.
Potwierdzenie transferu zawodnika do polskiego klubu może nastąpić teoretycznie w każdej chwili, jednak najbardziej prawdopodobny scenariusz to okres między świętami a Nowym Rokiem.
Tamas w barwach Śląska Wrocław wystąpił w 52 spotkaniach. Zdobył w nich dwa gole. Zaliczył również krótki epizod w rezerwach dolnośląskiego klubu.

