Mariusz Stępiński tego lata nie trafi do Widzewa Łódź – wynika z naszych najnowszych ustaleń. Temat transferu zawodnika nie jest obecnie na stadionie przy Piłsudskiego omawiany, co może oznaczać, że w najbliższym czasie nic się w tej sprawie nie zmieni.

Kibice Widzewa nadal pytają o Stępińskiego
W ostatnich dwóch miesiącach w mediach regularnie pojawiały się spekulacje, że Stępiński może ponownie zagrać w czerwono-biało-czerwonych barwach. Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że przynajmniej latem 2025 roku taki scenariusz nie dojdzie do skutku. Wprawdzie w Łodzi wciąż zapowiadany jest transfer nowego napastnika – prawdopodobnie o wartości minimum 1 mln euro – lecz nic nie wskazuje, by miał to być obecny snajper Omonii Nikozja.
30-letni Stępiński od stycznia 2024 roku występuje w cypryjskim klubie, z którym zdobył mistrzostwo kraju i Superpuchar. Ma ważny kontrakt do 31 maja 2026 roku, a Omonia nie wydaje się obecnie zainteresowana jego sprzedażą. Choć sytuacja mogłaby się zmienić w przypadku atrakcyjnej oferty finansowej, Widzew na razie takiej propozycji nie złożył i nic nie wskazuje, by miało się to zmienić w najbliższym czasie.
Stępiński w barwach Widzewa stawiał pierwsze piłkarskiego kroki. To z niego w 2013 roku trafił do 1. FC Nürnberg. W kolejnych latach reprezentował m.in. Wisłę Kraków, Ruch Chorzów, FC Nantes, Chievo i Hellas Verona, a także Lecce i Aris Limassol. Jego dotychczasowa kariera obejmuje występy we Francji, Włoszech, Niemczech i na Cyprze. Rozegrał także cztery mecze w reprezentacji Polski.
Choć Widzew zapowiada pozyskanie snajpera o wysokiej jakości, działacze klubu mają rozważać inne nazwiska niż Stępiński. Na razie nie wiadomo, kto konkretnie miałby wzmocnić ofensywę łodzian, jednak władze klubu planują ogłoszenie pozyskania nowego zawodnika już wkrótce.


Po co wydawać pieniądze jak mamy Huberta Sobola!!!
To już nie ma lepszych napastników niż Stępiński ?