Świat lekkoatletyki stoi przed poważnym wyzwaniem związanym ze zmianami klimatycznymi. Sebastian Coe, prezydent World Athletics, zapowiada konieczność gruntownej przebudowy globalnego kalendarza zawodów sportowych. Ekstremalne warunki pogodowe, z jakimi zmagali się sportowcy podczas niedawnych Mistrzostw Świata w Tokio, pokazują, że potrzebne są pilne zmiany.

W skrócie:
- Sebastian Coe zapowiada „przeprojektowanie” międzynarodowego kalendarza sportów olimpijskich z powodu zmian klimatu
- 70% lekkoatletów zgłasza, że upały negatywnie wpływają na ich treningi i występy
- Zawody wytrzymałościowe, jak maraton, mogą być organizowane w innym terminie niż reszta mistrzostw
Ekstremalne warunki w Tokio alarmują światową federację
Podczas zakończonych niedawno Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce w Tokio sportowcy musieli rywalizować w temperaturach przekraczających 30 stopni Celsjusza przy wilgotności powietrza sięgającej nawet 90%. Te ekstremalne warunki szczególnie dotknęły zawodników startujących w konkurencjach wytrzymałościowych, co skłoniło władze lekkoatletyczne do refleksji nad przyszłością kalendarza imprez.
Sebastian Coe, 68-letni szef World Athletics, nie pozostawia złudzeń: „Nie sądzę, żebyśmy mogli nadal wymagać od naszych sportowców startów w konkurencjach wytrzymałościowych w porach roku, które negatywnie wpływają na ich wyniki i prawdopodobnie narażają ich na ryzyko. Ten problem musi zostać rozwiązany.„
Badania przeprowadzone przez World Athletics wskazują, że aż 70% lekkoatletów zgłasza negatywny wpływ zmian klimatycznych i upałów na ich programy treningowe oraz startowe. Coe krytycznie odniósł się do bierności rządów w tej kwestii, stwierdzając, że „rządy naprawdę nie stanęły na wysokości zadania” i dodał: „Nie widzę innej możliwości niż konieczność wspólnego, jako sporty olimpijskie i prawdopodobnie cały ruch olimpijski, przeprojektowania międzynarodowego kalendarza.„
Nowe testy genetyczne i przełomowe zawody w 2026 roku
W trakcie konferencji prasowej Coe potwierdził również, że wszystkie zawodniczki startujące w kategorii kobiet podczas Mistrzostw Świata przeszły testy genetyczne. Zaznaczył, że testy te będą stosowane również w przyszłości, jednak szczegóły dotyczące ewentualnych przypadków zawodniczek, które nie zostały dopuszczone do startów w wyniku testów, pozostaną poufne.
Wprowadzenie tych testów następuje w kontekście doniesień, według których od 2000 roku między 50 a 60 sportowców, którzy przeszli męską dojrzewanie, startowało w finałach w kategoriach kobiecych podczas światowych i kontynentalnych mistrzostw lekkoatletycznych.
Pomimo wyzwań, Coe pozostaje optymistą co do kondycji lekkoatletyki.
„Myślę, że nasz sport jest w naprawdę dobrej formie. Mamy szersze grono odbiorców i większy poziom zainteresowania niż mieliśmy od bardzo, bardzo długiego czasu. Mamy sportowców, którzy występują równie dobrze jak każde pokolenie, które widziałem” – powiedział podczas konferencji zamykającej mistrzostwa.
W 2026 roku World Athletics zorganizuje pierwsze zawody Ultimate Championships w Budapeszcie, które mają wypełnić lukę między najważniejszymi imprezami i stanowić definitywne zakończenie sezonu. Zawody zgromadzą mistrzów świata, zwycięzców Diamentowej Ligi i najlepszych sportowców sezonu 2026, oferując pulę nagród wynoszącą 10 milionów dolarów (7,5 miliona funtów).
Gwiazdy lekkoatletyki rozświetlają Tokio mimo trudnych warunków
Pomimo wyzwań związanych z warunkami atmosferycznymi, największe gwiazdy lekkoatletyki dostarczyły kibicom niezapomnianych wrażeń w Tokio. Szwedzka supergwiazda skoku o tyczce, 25-letni Armand Duplantis, zaprezentował prawdopodobnie najbardziej spektakularny moment mistrzostw, gdy w swojej ostatniej próbie ustanowił 14. rekord świata po zdobyciu trzeciego z rzędu tytułu mistrza świata.
Amerykanie Sydney McLaughlin-Levrone i Noah Lyles również błyszczeli. McLaughlin-Levrone zbliżyła się do kontrowersyjnego 40-letniego rekordu świata kobiet na 400 m, podczas gdy Lyles dorównał wielkiemu Jamajczykowi Usainowi Boltowi, zdobywając czwarty z rzędu tytuł mistrza świata na 200 m. Kenijka Faith Kipyegon zapisała się w historii, zdobywając czwarty tytuł mistrzyni świata w biegu na 1500 m.
Stadion Narodowy w Japonii, który cztery lata temu gościł Igrzyska Olimpijskie za zamkniętymi drzwiami z powodu pandemii koronawirusa, tym razem często wypełniał się do ostatniego z 60 000 miejsc, demonstrując niesłabnące zainteresowanie „królową sportu”.

