Mimo upływu pełnego roku od zakończenia kluczowych przesłuchań przed niezależną komisją, werdykt w sprawie 115 zarzutów o naruszenie przepisów finansowych przez Manchester City wciąż nie został ogłoszony, co eksperci branżowi określają mianem sytuacji całkowicie „niewytłumaczalnej”.

115 zarzutów wobec City. Sprawa w martwym punkcie
Sprawa, która uchodzi za największy proces w historii angielskiego futbolu, pozostaje w martwym punkcie, mimo że przesłuchania przed trzyosobowym panelem niezależnej komisji trwały od września do grudnia 2024 roku. Choć od zamknięcia argumentacji obu stron minęło dwanaście miesięcy, opinia publiczna wciąż operuje jedynie w sferze plotek i spekulacji.
Stefan Borson, były doradca finansowy klubu, wskazuje na brak jakichkolwiek sygnałów o rozstrzygnięciu w najnowszych dokumentach finansowych ośmiokrotnych mistrzów Anglii. Ekspert sugeruje, że biorąc pod uwagę okres świąteczny oraz brak komunikacji ze strony komisji, ogłoszenie decyzji w 2025 roku jest już nierealne. Według jego oceny proces ten wkroczył w „terytorium roku 2026”, co przy obecnym tempie prac organów dyscyplinarnych staje się najbardziej prawdopodobnym terminem.
Borson podkreśla, że tak długa zwłoka w wydaniu prywatnego orzeczenia arbitrażowego jest trudna do zrozumienia, choć jednocześnie zaznacza, że odpowiedzialności za ten stan rzeczy nie ponosi ani klub, ani władze Premier League. W najnowszym raporcie finansowym za sezon 2024/25, podpisanym w październiku, Manchester City oficjalnie potwierdził, iż niezależna komisja wciąż znajduje się na etapie analizy materiału dowodowego. Władze klubu konsekwentnie podtrzymują swoje stanowisko, stanowczo zaprzeczając wszystkim oskarżeniom i deklarując posiadanie „niezbitych dowodów” na poparcie swojej niewinności.
Giganci z Manchesteru bezkarni?
Fundamentem sporu jest 115 domniemanych naruszeń, które Premier League sformułowała pod adresem klubu w lutym 2023 roku. Najpoważniejszą grupę stanowi 54 zarzuty dotyczące niedostarczenia rzetelnych i aktualnych informacji finansowych w latach 2009–2018. Kolejne 35 punktów oskarżenia odnosi się do braku współpracy z organami śledczymi ligi w okresie od grudnia 2018 do lutego 2023 roku. Lista obejmuje również 14 przypadków nieprawidłowości w raportowaniu wynagrodzeń zawodników i menedżerów, 7 naruszeń przepisów dotyczących rentowności i zrównoważonego rozwoju oraz 5 uchybień w zakresie regulacji UEFA, w tym licencji klubowych i Finansowego Fair Play.
Mimo ciążących na klubie oskarżeń i widma bezprecedensowych kar, Manchester City kontynuuje działalność operacyjną bez widocznych zakłóceń. W ostatnim raporcie finansowym wykazano przychody na poziomie 694,1 miliona funtów przy marginalnej stracie wynoszącej 9,9 miliona funtów.
W tym samym czasie klub nie tylko zakontraktował nowych zawodników i sfinalizował rekordowe umowy sponsorskie, ale także zainicjował rozbudowę Etihad Stadium do pojemności 60 000 miejsc. Stabilność projektu sportowego potwierdziły nowe kontrakty trenera Pepa Guardioli oraz Erlinga Haalanda.
Na płaszczyźnie sportowej zespół pozostaje w ścisłej czołówce, tracąc po 17 kolejkach zaledwie dwa punkty do prowadzącego w tabeli Arsenalu, a kolejnym sprawdzianem dla drużyny będzie zaplanowane na 27 grudnia wyjazdowe starcie z Nottingham Forest.

