Na celowniku Bayeru Leverkusen znalazł się młody, niezwykle utalentowany pomocnik Manchesteru City, James McAtee. Negocjacje trwają, a w tle pojawiają się coraz większe pieniądze i twarde warunki stawiane przez angielskiego klubu.
W skrócie:
- Bayer Leverkusen jest zdeterminowany, by sprowadzić 22-letniego Jamesa McAtee z Manchesteru City, a sam zawodnik jest otwarty na przenosiny.
- Główną kością niezgody jest cena. Doniesienia mówią o kwotach od 20 milionów euro do nawet ponad 30 milionów funtów, a pierwsza oferta Leverkusen została odrzucona.
- Manchester City chce zabezpieczyć swoje interesy, żądając w umowie klauzuli odkupu oraz procentu od ewentualnej przyszłej sprzedaży zawodnika.
Aptekarze na łowach, ale City gra o swoje. O co chodzi w tej transferowej sadze?
Bayer Leverkusen, sensacyjny i niepokonany mistrz Bundesligi z ubiegłego sezonu, nie zamierza spoczywać na laurach. Xabi Alonso wie, że aby utrzymać się na szczycie i namieszać w Europie, potrzebuje głębi składu i nowych, głodnych sukcesu twarzy. Jedną z nich ma być James McAtee, kapitan złotej reprezentacji Anglii U21 i produkt słynnej akademii Manchesteru City. „Obywatele” są gotowi pożegnać się ze swoim wychowankiem, ale na pewno nie za bezcen. To klasyczna partia szachów, w której stawką są dziesiątki milionów.
Zaczyna się robić ciekawie, gdy spojrzymy na liczby, bo doniesienia medialne są, delikatnie mówiąc, rozbieżne. Magazyn „Kicker” jeszcze niedawno pisał o kwocie rzędu 20 milionów euro. Jednak najnowsze raporty z Anglii, m.in. z Team Talk, mówią już o zupełnie innym pułapie. Potencjalni kupcy, w tym Leverkusen, liczą na zamknięcie transakcji w okolicach 25 milionów funtów, podczas gdy City najchętniej zobaczyłoby na stole ofertę opiewającą na 30 milionów funtów.
Co więcej, jedna z propozycji Bayeru, wynosząca 25 milionów euro, została już uznana za niewystarczającą. Ta wojna nerwów i licytacja pokazują, jak bardzo City ceni McAtee, nawet jeśli nie widzi dla niego miejsca w pierwszej jedenastce Pepa Guardioli. Jednak prawdziwym majstersztykiem negocjacyjnym ze strony Anglików jest żądanie dwóch kluczowych zapisów w kontrakcie.
| Klauzula | Wyjaśnienie |
|---|---|
| Opcja odkupu (Buy-back) | Manchester City zastrzega sobie prawo do odkupienia zawodnika w przyszłości za z góry określoną kwotę. |
| Procent od sprzedaży (Sell-on) | Manchester City otrzyma ustalony procent od kwoty kolejnego transferu McAtee do innego klubu. |
To pokazuje, że City nie chce całkowicie tracić kontroli nad rozwojem zawodnika. Jeśli McAtee eksploduje talentem w Bundeslidze, będą mogli albo zarobić na nim po raz drugi, albo sprowadzić go z powrotem na Etihad. To się nazywa myślenie strategiczne!
Leverkusen nie jest samo w wyścigu. Kto jeszcze chce Jamesa McAtee?
Oczywiście, tak smakowity kąsek na rynku transferowym nie mógł umknąć uwadze innych klubów. Bayer musi działać szybko, ponieważ według różnych źródeł sytuację McAtee monitorują również inne niemieckie firmy, takie jak VfB Stuttgart oraz Eintracht Frankfurt. Obie ekipy pokazały w minionym sezonie, że potrafią rozwijać młodych graczy i z pewnością byłyby dla Anglika atrakcyjną alternatywą.
Na szczęście dla „Aptekarzy”, to oni wydają się być na czele peletonu. Jak donoszą media, klub z Leverkusen przygotowuje nową, ulepszoną ofertę, która ma zostać złożona na początku lipca, tuż po oficjalnym otwarciu okna transferowego. Sam McAtee, kapitan młodzieżowych mistrzów Europy, ma być bardzo pozytywnie nastawiony na przeprowadzkę do Niemiec i grę pod wodzą Xabiego Alonso. Perspektywa regularnych występów w Lidze Mistrzów w barwach urzędującego mistrza kraju jest z pewnością kusząca dla 22-latka, który w przeładowanej gwiazdami kadrze City miałby na to niewielkie szanse. Czekamy na kolejny ruch – piłka jest teraz po stronie Bayeru.
