Brazylijski wahadłowy Wesley stał się głównym celem transferowym Newcastle United, po tym jak jego rynkowa wartość w barwach AS Roma wzrosła dwukrotnie w zaledwie kilka miesięcy. Sprowadzenie 22-latka, który błyskawicznie zaadaptował się do taktyki Gian Piero Gasperiniego, ma kosztować angielski klub co najmniej 50 milionów euro.

Czy Wesley zbawi Newcastle?
Sytuacja rynkowa Wesleya uległa gwałtownej zmianie od czasu jego przenosin do stolicy Włoch. Choć AS Roma wygrała batalię o podpis Brazylijczyka z Manchesterem City, płacąc wówczas 25 milionów euro, obecnie kwota ta jest uznawana za nieaktualną. Potencjalni nabywcy, wśród których na czoło wysuwa się Newcastle United, muszą liczyć się z wydatkiem rzędu 50 milionów euro.
Włodarze z St James’ Park wykazują większą determinację niż inne kluby Premier League, regularnie monitorując postępy zawodnika. Newcastle postrzega ten transfer jako inwestycję długoterminową, zakładając, że młody wiek piłkarza pozwoli na jego ewentualną odsprzedaż z zyskiem w przyszłości. Niemniej jednak, opuszczenie Rzymu w trakcie styczniowego okna transferowego jest wykluczone, a letnia przeprowadzka wymagałaby nadzwyczajnych okoliczności oraz oferty, której nie sposób odrzucić.
Wysoka wycena 22-letniego zawodnika nie jest przypadkowa i wynika z jego dominującej pozycji w zespole AS Roma. Wesley wystąpił dotychczas w 14 meczach Serie A, w których trzykrotnie wpisał się na listę strzelców, stając się kluczowym elementem w systemie Gian Piero Gasperiniego.
Reprezentant Brazylii wyróżnia się na tle kolegów z drużyny wyjątkową zdolnością adaptacji do rygorystycznych wymagań taktycznych szkoleniowca. Jego uniwersalność pozwala mu na efektywną grę zarówno na prawym, jak i lewym wahadle.
W raportach skautingowych podkreśla się, że zawodnik jest „szczególnie popularny” w Newcastle ze względu na swoją wydolność oraz umiejętność schodzenia do centralnych sektorów boiska, co czyni go jednym z najbardziej wszechstronnych graczy ligi włoskiej w bieżącej kampanii.

