Mallorca wyraziła zainteresowanie pozyskaniem Jana Virgiliego, młodego skrzydłowego z Barcelony, jednak negocjacje utknęły w martwym punkcie. Różnica w wycenie zawodnika między klubami jest znacząca i może okazać się nie do przeskoczenia. Katalończycy, mimo trudnej sytuacji finansowej, nie zamierzają wyprzedawać swoich talentów za bezcen i twardo obstają przy swoich warunkach.

W skrócie:
- Mallorca oferuje maksymalnie 2 miliony euro za Jana Virgiliego, podczas gdy Barcelona żąda 4 milionów
- Barcelona chce zachować 50% praw do przyszłego transferu zawodnika
- Virgili, reprezentant Hiszpanii U19, preferuje transfer na Baleary i możliwość gry pod wodzą Jagoby Arrasate
Finansowe przepaści w hiszpańskim futbolu
Kwota 4 milionów euro plus zachowanie połowy praw do przyszłego transferu – tyle Barcelona chce za młodego skrzydłowego, który ma zaledwie 17 występów w trzeciej lidze hiszpańskiej. Mallorca uważa tę wycenę za absurdalną i znacznie przekraczającą ich możliwości finansowe. Wyspiarze zaproponowali maksymalnie 2 miliony euro, również z możliwością podziału zysków z potencjalnego przyszłego transferu.
Co ciekawe, Mallorca niedawno sfinalizowała transfer Pablo Torre za 5 milionów euro, również z klauzulą 50% dla Barcelony. Jednakże Torre miał znacznie więcej doświadczenia na najwyższym poziomie, co uzasadniało wyższą kwotę.
Saudyjczycy czyhają, ale Virgili woli projekt sportowy
Jan Virgili znalazł się na radarze kilku klubów, w tym zespołów z Arabii Saudyjskiej, które oferują znacznie lepsze warunki finansowe. Jednak młody zawodnik najwyraźniej przedkłada rozwój sportowy nad finansowy i preferuje transfer do Mallorki, gdzie mógłby pracować pod okiem cenionego trenera Jagoby Arrasate.
Sytuacja Virgiliego w Barcelonie nie jest najlepsza – rozpoczął przedsezon z pierwszym zespołem, ale po przybyciu Marcusa Rashforda i Dro został pominięty przy powołaniach na tournée. Młody skrzydłowy ma ambicje, by wykonać znaczący krok naprzód w swojej karierze w nadchodzącym sezonie.
Barcelona, mimo problemów finansowych, nie zamierza popełnić błędów z przeszłości i zbyt tanio sprzedawać perspektywicznych zawodników. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, Virgili może spędzić kolejny sezon w zespole Barca Athletic, choć opcja wypożyczenia również pozostaje na stole. Katalończycy preferują jednak transfer definitywny z ewentualną klauzulą odkupu.

