Przyszłość Harry’ego Maguire’a wciąż stoi pod znakiem zapytania. Obrońca Manchesteru United ma przed sobą niecały rok kontraktu, jednak – jak sam podkreśla – nie zamierza podejmować pochopnych decyzji.

Spokojne podejście do rozmów
W rozmowie z mediami Anglik przyznał, że liczy na spotkanie przy stole negocjacyjnym w nadchodzących miesiącach.
– „Jestem pewien, że wkrótce usiądziemy i przedyskutujemy, w jakim kierunku chcemy iść i czy będziemy przedłużać umowę. Oczywiście wiem, co chcę osiągnąć i kim chcę być. Nie chcę się jednak spieszyć ani podejmować pochopnych decyzji” – powiedział Maguire.
Jednocześnie zaznaczył, że odejście z Old Trafford to zbyt poważny krok, by decydować się na niego bez dokładnej analizy.
– „Ten klub to wspaniałe miejsce do gry. Popełniłbym błąd, gdybym odszedł zbyt wcześnie. Na razie skupiam się na drużynie i na tym, by wnosić swój wkład w sukcesy United” – dodał.
Choć w ostatnich sezonach Maguire miewał trudne momenty, obecny szkoleniowiec Ruben Amorim traktuje go jako jednego z filarów defensywy. To znacząco wpływa na komfort zawodnika, który czuje się potrzebny i może spokojnie rozważać kolejne kroki.
Wszystko wskazuje na to, że kwestia kontraktu Anglika rozstrzygnie się dopiero w kolejnych miesiącach. Dla United będzie to ważna decyzja – przedłużenie umowy oznacza stabilizację w defensywie, z kolei ewentualne odejście otworzyłoby konieczność poszukiwań następcy.
Menchester United najbliższy mecz ligowy rozegra w tę niedzielę, tj. 24 sierpnia. O godzinie 17:30 rozpocznie potyczkę z Fulham. W pierwszej kolejce nowego sezonu Czerwone Diabły uległy Arsenalowi, przegrywając u siebie 0:1.

