W cypryjskich mediach pojawiły się informacje, jakoby Loizos Loizou, skrzydłowy Omonii Nikozja, miał trafić do Lecha Poznań. Temat zyskał na atrakcyjności, jednak – jak ustalił portal Sport1.pl – „Kolejorz” nie znajduje się w gronie klubów, które realnie starają się o podpis 22-latka.

Według tych samych źródeł piłkarz rzeczywiście otrzymał ofertę z Polski, ale nie dotyczy ona drużyny z Poznania. Nazwa klubu pozostaje nieznana, choć można przypuszczać, że chodzi o jedną z ekip dysponujących budżetem pozwalającym na transfer w granicach miliona euro.
Oczekiwania finansowe i zagraniczne zainteresowanie
Omonia Nikozja ma oczekiwać za swojego zawodnika około 900 tys. euro. To kwota, która przyciągnęła uwagę nie tylko potencjalnych nabywców z Polski, ale również klubów z innych lig. Najbardziej aktywni w rozmowach mają być przedstawiciele kilku drużyn ze Szwecji, a kierunek Allsvenskan wydaje się w tym momencie jednym z najbardziej prawdopodobnych.
Zainteresowanie Loizou przez szwedzki futbol nie jest nowością. Już latem ubiegłego roku cypryjska „Gazzetta” informowała o zapytaniach ze strony Djurgardens IF. Wówczas jednak piłkarz pozostał w Omonii, z którą związany jest kontraktem do lata 2026.
Loizou dobrze rozpoczął tegoroczne rozgrywki. W eliminacjach Ligi Konferencji UEFA zdążył zdobyć dwa gole i zaliczyć dwie asysty w trzech meczach, czym ponownie zwrócił uwagę skautów. Dla Omonii może to być idealny moment na sprzedaż, jeśli klub chce zrealizować zysk z transferu przed ostatnim rokiem obowiązywania kontraktu.
Na ten moment pewne jest jedno – choć plotki o przejściu do Lecha Poznań pojawiły się w mediach, rzeczywistość wskazuje, że przyszłość Loizou leży gdzie indziej, a transferowe wieści na jego temat mogą jeszcze nieraz trafić do mediów.

