W ostatnim meczu Premier League Liverpool pokonał Arsenal dzięki bramce Dominika Szoboszlaia. Węgierski pomocnik mógł jednak z bohatera stać się antybohaterem, gdyby nie jedna kontrowersyjna decyzja. Keith Hackett, były szef PGMOL, uważa, że sędzia Chris Kavanagh popełnił błąd, nie oglądając osobiście spornej sytuacji z końcówki spotkania.

W skrócie:
- W końcówce doliczonego czasu gry doszło do potencjalnego zagrania ręką przez Szoboszlaia we własnym polu karnym
- Sędzia główny nie obejrzał sytuacji osobiście, pozostawiając decyzję sędziom VAR
- Według Hacketta, choć nie był to rzut karny, to sędzia powinien sam dokonać oceny kontrowersyjnej sytuacji
Kontrowersja w kluczowym momencie meczu
W ostatnich minutach doliczonego czasu gry meczu Liverpool-Arsenal doszło do sytuacji, która mogła całkowicie odmienić losy spotkania. Piłka trafiła w rękę Dominika Szoboszlaia w polu karnym Liverpoolu. Sędzia główny Chris Kavanagh nie zdecydował się jednak na osobistą analizę tej sytuacji przy monitorze VAR, pozostawiając decyzję wyłącznie sędziom wideo.
Keith Hackett, były szef organizacji sędziowskiej Premier League (PGMOL), nie pozostawił na tej decyzji suchej nitki:
„Piłka rzeczywiście uderzyła w jego rękę i stało się to z pewnej odległości. Oczekiwałbym – i chciałbym – zobaczyć, że sędzia przejmuje inicjatywę. Obejrzeć powtórkę. Bo kto właściwie podjął tę decyzję? Sędzia nie, VAR też nie. W efekcie incydent, który można interpretować na różne sposoby, został po prostu zignorowany.”
Problem z niekonsekwencją systemu VAR
Hackett zwrócił również uwagę na poważniejszy problem – brak konsekwencji w stosowaniu technologii VAR w Premier League. Jak podkreślił, w podobnych przypadkach, gdy piłka trafia w rękę z dystansu, wielokrotnie przyznawano już rzuty karne.
„Moim zdaniem nie powinien być przyznany rzut karny. Ręka była w naturalnej pozycji. Kiedy skaczesz, twoje ramiona automatycznie się unoszą. Podejrzenie pojawia się, gdy łokieć idzie powyżej wysokości ramion. Nie sądzę, by to był rzut karny. Ale to subiektywna sytuacja i sędzia mógł sam to przejrzeć” – stwierdził Hackett w rozmowie z Football Insider.
Przypadek z meczu Liverpool vs Arsenal to kolejny przykład kontrowersji wokół systemu VAR, który miał zwiększać sprawiedliwość w futbolu, a często staje się źródłem dodatkowych pytań i wątpliwości co do spójności podejmowanych decyzji.
