Real Madryt nie rezygnuje z Floriana Wirtza. Xabi Alonso, nowy szkoleniowiec Królewskich, postawił sobie jasny cel – sprowadzenie swojego byłego podopiecznego z Bayeru Leverkusen, mimo że Niemiec przeniósł się latem do Liverpoolu. Madrycki klub obiecał trenerowi, że jeśli pojawi się szansa na rozsądny transfer, spróbuje ściągnąć utalentowanego pomocnika na Santiago Bernabéu.

W skrócie:
- Xabi Alonso marzy o ponownej współpracy z Florianem Wirtzem i domaga się jego transferu do Realu Madryt w 2026 roku
- Real jest gotów podjąć negocjacje z Liverpoolem, ale tylko w przedziale cenowym 70-75 milionów euro
- Wirtz rozczarowuje w nowym klubie, co może otworzyć drzwi do spektakularnego powrotu do współpracy z Alonso
Alonso stawia ultimatum: chcę Wirtza za wszelką cenę
Florian Wirtz pozostaje jednym z głównych celów transferowych Xabiego Alonso w Realu Madryt. Według informacji Defensa Central, szkoleniowiec nie ukrywa swoich ambicji – niemiecki pomocnik pasuje do jego filozofii futbolu lepiej niż ktokolwiek inny. To nie przypadek, że Alonso tak mocno naciska na ten transfer. Podczas wspólnej pracy w Bayerze Leverkusen obaj stworzyli wyjątkową relację, która zaowocowała spektakularnym rozwojem młodego Niemca.
Ludzie z ośrodka treningowego Valdebebas przyznają, że to niezwykle skomplikowana sprawa. Liverpool wydał niemałe pieniądze na Wirtza zaledwie kilka miesięcy temu, a przekonanie The Reds do sprzedaży gwiazdy może okazać się zadaniem niemal niemożliwym. Mimo to klub obiecał Alonso, że jeśli pojawi się realna szansa pozyskania zawodnika za rozsądną kwotę, Madryt podejmie próbę finalizacji transferu.
70 milionów euro – czy to realna cena?
Real Madryt wyznaczył sobie konkretne limity finansowe. Jeśli Liverpool zdecyduje się rozstać z piłkarzem, który jak dotąd nie zachwycił w nowym klubie, Królewscy są gotowi wejść w negocjacje. Jednak tylko w przedziale 70-75 milionów euro. Ta kwota może wydawać się nierealna, biorąc pod uwagę, ile angielski klub zapłacił za pomocnika zaledwie rok wcześniej.
„Jeśli pojawi się szansa pozyskania zawodnika za rozsądną kwotę, klub spróbuje sfinalizować transfer” – przyznają źródła zbliżone do Realu.
To właśnie te limity finansowe wyznaczył klub dla Alonso, który jest zdeterminowany, by nie rezygnować z pomysłu sprowadzenia Niemca, z którym tak skutecznie współpracował w Bayerze. Pytanie brzmi: czy Liverpool będzie skłonny przyznać się do błędu i sprzedać zawodnika ze stratą? Historia transferowa pokazuje, że angielskie kluby rzadko akceptują takie scenariusze bez walki.
Wirtz rozczarowuje w Liverpoolu – Real czeka na swoją szansę
Kluczowym elementem całej układanki jest forma Wirtza na Anfield. Mimo wielkich oczekiwań, niemiecki pomocnik nie zdołał jak dotąd zachwycić kibiców The Reds. Jego adaptacja w Premier League przebiega znacznie wolniej, niż przewidywano, co może otworzyć drzwi dla Realu. Alonso doskonale zna potencjał swojego byłego podopiecznego i wie, że pod jego wodzą Wirtz może wrócić do szczytowej formy.
Madryt planuje konkretne działania na lato 2026 roku. To właśnie wtedy klub zamierza poważnie powalczyć o transfer. Strategia jest jasna – poczekać, aż sytuacja Wirtza w Liverpoolu stanie się na tyle problematyczna, że angielski klub będzie otwarty na rozmowy. Real liczy również na to, że sam zawodnik będzie chciał powrócić do współpracy z trenerem, który wyniósł go na szczyt europejskiego futbolu.
Determinacja Alonso jest niezaprzeczalna. Hiszpański szkoleniowiec nie ukrywa, że Wirtz to jego priorytet i jest gotów czekać na odpowiedni moment. Czy marzenie o ponownym zjednoczeniu tej udanej pary stanie się rzeczywistością? Najbliższe miesiące pokażą, czy Real rzeczywiście dostanie swoją szansę na sfinalizowanie jednego z najbardziej intrygujących transferów ostatnich lat.

