Przyszłość Arne Slota na Anfield wisi na włosku. Holenderski szkoleniowiec, który zaledwie rok temu triumfował w Premier League, dziś balansuje na krawędzi zwolnienia. Liverpool przygotowuje się na potencjalną separację, a kwota, którą klub będzie musiał zapłacić za rozstanie z trenerem, może wprawić w osłupienie.

W skrócie:
- Liverpool będzie musiał zapłacić 10 milionów funtów odszkodowania w przypadku zwolnienia Arne Slota
- Drużyna przegrała dziewięć z ostatnich trzynastu meczów i zajmuje dopiero ósme miejsce w tabeli Premier League
- Kontrakt Holendra obowiązuje do 2027 roku, a jego pozycja staje się coraz bardziej niepewna
Astronomiczna suma za rozstanie z trenerem
Według informacji holenderskiego dziennika „De Telegraaf”, Liverpool będzie musiał sięgnąć głęboko do kieszeni, jeśli zdecyduje się na rozstanie z Arne Slotem. Kwota 10 milionów funtów to pełna wartość kontraktu, który Holender podpisał z klubem do 2027 roku. To właśnie tyle The Reds będą musieli wyłożyć jako odszkodowanie za przedwczesne zakończenie współpracy.
Dla klubu takiego formatu jak Liverpool to oczywiście nie kwota, która mogłaby załamać budżet, ale z pewnością nie jest to suma, którą zarząd chciałby płacić za błąd w doborze szkoleniowca. Zwłaszcza że inwestycje w transfery w obecnym sezonie były naprawdę pokaźne.
Od euforii do katastrofy w jeden sezon
Historia Slota na Anfield to opowieść o dwóch skrajnie różnych rozdziałach. Holender przejął stery po legendarnym Jürgenie Kloppie latem ubiegłego roku i nieoczekiwanie poprowadził zespół do mistrzostwa Premier League. Wydawało się, że Liverpool znalazł godnego następcę niemieckiego taktyka.
Jednak obecny sezon okazał się prawdziwym koszmarem. Mimo wzmocnień w postaci Alexandera Isaka, Hugo Ekitike i Floriana Wirtza, drużyna prezentuje się fatalnie. Bilans dziewięciu porażek w ostatnich trzynastu meczach to wynik, którego żaden kibic The Reds nie spodziewał się po zespole pretendującym do najwyższych trofeów.
Ósme miejsce w tabeli Premier League to pozycja kompromitująca dla klubu, który jeszcze rok temu celebrował tytuł mistrzowski. Zarząd Liverpoolu stoi przed trudną decyzją – czy dać Slotowi więcej czasu na odbudowę formy zespołu, czy zdecydować się na radykalny ruch i poszukać nowego szkoleniowca?
Kolejna porażka może przesądzić los Holendra
Jak donoszą źródła zbliżone do klubu, zarząd Liverpoolu nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie przyszłości Slota. Jednak każda kolejna wpadka może okazać się ostatnią kroplą, która przepełni czarę goryczy. Trener ma świadomość, że balansuje na cienkiej linie między utrzymaniem posady a zwolnieniem.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że w kuluarach pojawiają się już nazwiska potencjalnych następców. Wspomina się między innymi o Ange Postecoglou, obecnym menedżerze Tottenhamu, jako możliwym kandydacie do przejęcia sterów na Anfield.
