Oskar Pietuszewski to dziś najdrożej wyceniany piłkarz w historii polskiej Ekstraklasy, a jego wartość rynkowa według Transfermarkt osiągnęła poziom 8 milionów euro. Chelsea to tylko jeden z gigantów, które zapukały do drzwi Jagiellonii Białystok, ale dyrektor sportowy Łukasz Masłowski konsekwentnie stosuje taktykę odcinania kontaktów w zarodku. Klub z Podlasia nie chce powtórzyć błędów innych polskich drużyn i zamierza zatrzymać talent co najmniej do końca sezonu, licząc na jeszcze większy progres 17-latka.

W skrócie:
- Pietuszewski został najwyżej wycenianym zawodnikiem w historii Ekstraklasy z wartością 8 milionów euro, dwukrotnie wyższą od kolejnych graczy w zestawieniu.
- Chelsea, Anderlecht i kluby z Turcji pytały o 17-latka, ale Jagiellonia odrzuca wszystkie zapytania, dążąc do sprzedaży za minimum 10 milionów euro latem 2026 roku.
- Agent zawodnika Mariusz Piekarski ujawnił, że wszystkie zainteresowane kluby zostały poinformowane o decyzji zatrzymania gracza do zakończenia obecnego sezonu.
Taktyka dyrektora sportowego: oferty duszone w zarodku
Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy Jagiellonii Białystok, wypracował specyficzną strategię wobec napływających ofert za Oskara Pietuszewskiego. „Poszedł już taki przekaz, że po Pietuszewskiego nie ma co startować, ponieważ w tym momencie nie jest na sprzedaż” – powiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet. Zdaniem Piotra Wołosika, który ujawnił kulisy zainteresowania, Chelsea była jednym z klubów intensywnie wypytujących o młodego skrzydłowego, ale nawet londyńska potęga nie skłoniła białostockich działaczy do rozpoczęcia rozmów.
Masłowski stosuje twardą politykę informacyjną wobec skautów z całej Europy. Wszystkie zapytania, niezależnie od renomy klubu, otrzymują identyczną odpowiedź o braku dostępności zawodnika. Dyrektor sportowy podkreśla, że większe zagrożenie dla kariery 17-latka stanowi przedwczesny transfer niż pozostanie w Ekstraklasie.
„Bardzo ważne jest to, żeby środowisko wokół niego było bardzo spójne i ukierunkowane przede wszystkim na rozwój, a nie na ten szum medialny” – wyjaśnił w rozmowie z TVP Sport. Ta filozofia stoi w sprzeczności z powszechną praktyką polskich klubów, które tradycyjnie sprzedają talenty zbyt wcześnie i za zbyt niskie kwoty.
Agent stawia na cierpliwość i rekordową kwotę
Mariusz Piekarski, przedstawiciel Pietuszewskiego, potwierdził ambitne plany finansowe. W programie Ofensywni ujawnił, że wszystkie kluby zainteresowane 17-latkiem otrzymały jasny komunikat o zamrożeniu rozmów transferowych do końca obecnego sezonu. Strategia agenta zakłada wykorzystanie kolejnych miesięcy gry w Jagiellonii i Lidze Konferencji do dalszego wzrostu wartości rynkowej zawodnika. „Wolałbym, żeby następny krok postawił na Oskara i sprzedał go następnie za 30-35 milionów euro” – stwierdził Piekarski, wskazując na długofalową wizję kariery podopiecznego.
Agent porównał Pietuszewskiego do Marka Citki z młodych lat, podkreślając jego pewność siebie i bezkompromisowość. Jednocześnie wyraził obawy przed angielskim modelem transferowym młodzieży, który często prowadzi do wieloletnich wypożyczeń. Ciekawostką pozostaje fakt, że do otoczenia 17-latka zgłaszał się Tomasz Zawiślak, główny partner Roberta Lewandowskiego w kwestiach reprezentacji. Ostatecznie jednak współpraca nie doszła do skutku, a Pietuszewski związał się z Piekarskim, który ma doświadczenie w prowadzeniu kariery młodych talentów.
Rekordowa wycena i kontekst historyczny
Osiągnięcie poziomu 8 milionów euro w wycenie Transfermarkt stawia Pietuszewskiego w unikalnej pozycji w historii polskiej ligi. Dla porównania, aktualny rekord transferu przychodzącego do Ekstraklasy to 3 miliony euro za Miletę Rajovicia, który trafił do Legii Warszawa latem 2025 roku z Watfordu. Najbardziej dochodowe sprzedaże z polskiej ligi oscylowały wokół 11 milionów euro – tyle Pogoń Szczecin otrzymała za Kacpra Kozłowskiego od Brighton w 2021 roku, a Raków Częstochowa za Ante Crnaca od Norwich w 2024 roku.
Jagiellonia Białystok nigdy wcześniej nie dokonała transferu wychodzącego wartego więcej niż kilka milionów euro. Oczekiwania klubu wobec Pietuszewskiego sięgają minimum 10 milionów euro, co mogłoby ustanowić nowy rekord sprzedaży dla podlaskiej drużyny i konkurować z najdroższymi odejściami w dziejach Ekstraklasy. W obecnym sezonie 17-latek rozegrał łącznie 17 meczów we wszystkich rozgrywkach, zdobywając 2 gole i notując 2 asysty w Ekstraklasie. W reprezentacji Polski do lat 21 jego bilans jest jeszcze lepszy – 4 gole w 4 występach, co przyciągnęło uwagę nie tylko Chelsea, ale również Anderlechtu i Besiktasu.

