Reprezentacja Polski siatkarzy zachwyciła kibiców, dominując w finałowym turnieju Ligi Narodów w Chinach. Podopieczni Nikoli Grbicia nie stracili nawet jednego seta, pokonując kolejno Japonię, Brazylię i Włochy, czym zapewnili sobie drugi w historii triumf w tych rozgrywkach. Oprócz sportowej satysfakcji, Biało-Czerwoni zgarnęli również imponującą nagrodę finansową, a niektórzy zawodnicy otrzymali indywidualne wyróżnienia.

W skrócie:
- Polscy siatkarze zdobyli złoty medal Ligi Narodów, pokonując w finale Włochów 3:0
- Za zwycięstwo reprezentacja otrzymała milion dolarów (około 3,7 mln złotych)
- Wilfredo Leon został wybrany najlepszym przyjmującym turnieju finałowego
Dominacja bez straty seta i sowita nagroda
Po niezbyt udanym turnieju w Gdańsku, gdzie Polacy ulegli Kubańczykom i Bułgarom, mało kto spodziewał się tak spektakularnej formy naszej drużyny w finale Ligi Narodów. Tymczasem Biało-Czerwoni rozegrali trzy bezbłędne mecze, nie tracąc ani jednego seta. W ćwierćfinale pokonali Japonię 3:0 (25:23, 26:24), w półfinale rozprawili się z Brazylią 3:0 (28:26, 25:19, 25:21), a w finale nie dali szans Włochom, wygrywając 3:0 (25:22, 25:19, 25:14).
Jest to już szóste z rzędu podium naszej reprezentacji w tych rozgrywkach i drugi triumf w historii (poprzednio w 2023 roku). Za tegoroczne zwycięstwo Polacy otrzymali imponującą nagrodę finansową w wysokości miliona dolarów (około 3,7 mln złotych). Dla porównania, srebrni medaliści, czyli Włosi, zainkasowali 500 tysięcy dolarów, a brązowi medaliści z Brazylii – 300 tysięcy.
Indywidualne wyróżnienia – Leon doceniony
Organizatorzy przewidzieli również nagrody finansowe dla najlepszych zawodników na poszczególnych pozycjach. Każdy z wyróżnionych siatkarzy otrzymał po 10 tysięcy dolarów, a MVP turnieju 30 tysięcy. Wśród docenionych znalazł się Wilfredo Leon, który został wybrany najlepszym przyjmującym, operującym po lewej stronie boiska.
W finałowym meczu przeciwko Włochom Leon zdobył 16 punktów, najwięcej z całej polskiej drużyny. W uzasadnieniu wyboru podkreślono, że reprezentant Polski „przypomniał w finałowym turnieju, dlaczego jest jednym z najbardziej budzących postrach atakujących na Ziemi”.
Wśród innych wyróżnionych zawodników znaleźli się: Włoch Simone Giannelli (najlepszy rozgrywający), Słoweniec Jan Kozamernik (najlepszy blokujący) oraz Włoch Alessandro Michieletto (najlepszy atakujący).
Kapitan polskiej drużyny, Jakub Kochanowski, po zwycięstwie podkreślił, że zespół rósł z każdym meczem. „Każdy kolejny mecz wychodził nam coraz lepiej” – powiedział środkowy reprezentacji Polski, co potwierdza świetną dyspozycję Biało-Czerwonych podczas turnieju finałowego.
