Reprezentacja Algierii efektownie rozpoczęła zmagania w Pucharze Narodów Afryki, pokonując Sudan 3:0 na oczach legendarnego Zinedine’a Zidane’a, który z trybun stadionu w Rabacie obserwował występy swojego syna w roli bramkarza „Pustynnych Lisów”. Inauguracyjna środa turnieju przyniosła również zwycięstwa faworyzowanym drużynom Wybrzeża Kości Słoniowej oraz Kamerunu.

Deszczowy triumf obrońców tytułu i skromna zaliczka Kamerunu
Pojedynek Algierii z Sudanem na stadionie Moulay El Hassan w Rabacie stał się widowiskiem nie tylko sportowym, ale i medialnym, ze względu na obecność Zinedine’a Zidane’a. Francuski mistrz przybył do Maroka, aby wspierać swojego syna, Lucę Zidane’a, który zadebiutował w barwach Algierii, decydując się na reprezentowanie kraju swojego dziadka. Luca otrzymał szansę występu w podstawowym składzie z powodu urazu dotychczasowego pierwszego golkipera, Alexandre’a Oukidji. Młody bramkarz stanął na wysokości zadania, dwukrotnie zatrzymując groźne ataki Yasera Awada, co pozwoliło Algierczykom zachować czyste konto.
Na boisku prym wiódł jednak Riyad Mahrez, który już w 2. minucie spotkania otworzył wynik po asyście Hichama Boudaouiego. Kapitan algierskiej ekipy podwyższył prowadzenie w 61. minucie po precyzyjnym dośrodkowaniu Mohammeda Amoury. Wynik meczu na 3:0 ustalił w 85. minucie zaledwie 20-letni debiutant Ibrahim Maza, wykorzystując zgranie piłki głową przez Baghdada Bounedjaha. Sytuacja Sudanu, który swoje mecze eliminacyjne musiał rozgrywać poza granicami kraju ze względu na trwającą blisko tysiąc dni wojnę domową, stała się krytyczna jeszcze przed przerwą. Salah Adil został ukarany drugą żółtą kartką za faul na Rayanie Aït-Nouri i musiał opuścić murawę, pozostawiając swój zespół w dziesiątkę.
Skromne wygrane faworytów
W grupie F walkę o obronę tytułu mistrzowskiego rozpoczęło Wybrzeże Kości Słoniowej. „Słonie” pokonały Mozambik 1:0 w meczu rozgrywanym w trudnych, deszczowych warunkach w Fezie. Jedyną bramkę spotkania zdobył na początku drugiej połowy Amad Diallo, który wykorzystał przytomne zgranie piłki głową przez kapitana drużyny, Francka Kessiego. Choć Wybrzeże Kości Słoniowej dominowało i mogło wygrać wyżej, Vakoun Bayo zmarnował dwie dogodne okazje w końcówce meczu. Mozambik miał szansę na wyrównanie w doliczonym czasie gry, jednak indywidualna akcja Geny’ego Catamo zakończyła się zbyt słabym strzałem, który bez trudu wyłapał Yahia Fofana.
W Agadirze swoje spotkanie rozegrał pięciokrotny triumfator turnieju, Kamerun. Zespół ten pokonał Gabon 1:0, a autorem zwycięskiego trafienia został Etta Eyong. Napastnik Kamerunu wpisał się na listę strzelców już w początkowej fazie meczu, kierując piłkę do siatki między nogami interweniującego bramkarza rywali. Dzięki tym rezultatom faworyci zgodnie z planem zainkasowali komplet punktów w pierwszej kolejce fazy grupowej.

