Mateusz Borek zdradził, że Łukasz Piszczek nie dołączy do sztabu reprezentacji Polski. Projekt z Brzęczkiem i Błaszczykowskim w tle traci jednego z kluczowych członków. Powód tej decyzji może zaskoczyć kibiców.
Reprezentacja Polski: zmiany w sztabie trenerskim lato 2025
Po serii spekulacji dotyczących przyszłości kadry narodowej, Mateusz Borek w programie Kanału Sportowego przekazał, że Łukasz Piszczek ostatecznie nie będzie częścią sztabu reprezentacji Polski. Wstępnie zakładano, że wspólnie z Jerzym Brzęczkiem i Jakubem Błaszczykowskim stworzy nowy zespół szkoleniowy. Brzęczek miał być głównym kandydatem prezesa PZPN Cezarego Kuleszy, a obecność dwóch byłych reprezentantów miała wzmocnić zarówno poziom merytoryczny, jak i wizerunek federacji.
Łukasz Piszczek rezygnuje z pracy w kadrze
– Łukasz wyraził wstępne zainteresowanie, ale już nie jest zainteresowany – ujawnił Borek.
Jak dodał, możliwe przyczyny to potrzeba odpoczynku po pracy z Nuri Sahinem, brak wiary w obecny projekt kadry lub niechęć do pełnienia roli asystenta. Jego wycofanie się oznacza konieczność szukania alternatywy. PZPN może albo znaleźć nowego klasowego asystenta, albo całkowicie przebudować koncepcję.
Brzęczek, Błaszczykowski i Piszczek – plan, który nie wypalił
Projekt z Jerzym Brzęczkiem jako selekcjonerem, wspieranym przez Łukasza Piszczka i Jakuba Błaszczykowskiego, miał być symbolem nowego otwarcia. Jak mówił Borek, obecność tych legend mogła poprawić relacje w kadrze i odbudować zaufanie kibiców. Szczególną rolę miał odegrać Piszczek, który – zdaniem eksperta – wniósłby ogromne wsparcie taktyczne.
🚨 Łukasz Piszczek nie jest już zainteresowany opcją asystenta w pierwszej kadrze?
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) June 28, 2025
🗣️ "Było wstępne zainteresowanie, ale na ten moment dystansuje się od tego pomysłu. Trzeba szukać dalej, być może klasowego, doświadczonego asystenta" pic.twitter.com/yhOE4UAuwu
Co dalej z reprezentacją Polski?
Decyzja Piszczka stawia PZPN w trudnej sytuacji. Jeśli Brzęczek pozostanie kandydatem numer jeden, federacja będzie musiała zadbać o wzmocnienie sztabu innymi nazwiskami. Alternatywnie, możliwa jest zmiana koncepcji i poszukiwanie zupełnie nowego lidera projektu. Kibice wciąż czekają na jasny sygnał, w którym kierunku podąży reprezentacja Polski.
