Legendarny były menedżer Manchesteru United, Sir Alex Ferguson, w szczerym wywiadzie dla BBC Breakfast opowiedział o swojej miłości do muzyki oraz zaangażowaniu w pomoc osobom cierpiącym na demencję. 83-letni Szkot, którego brat Martin zmaga się z tą chorobą, został ambasadorem charytatywnej organizacji Playlist for Life, która wykorzystuje muzykę jako wsparcie dla pacjentów z demencją. Ferguson podkreślił, jak ważną rolę muzyka odgrywa w życiu osób dotkniętych tym schorzeniem.

W skrócie:
- Sir Alex Ferguson intensywnie wspiera organizacje pomagające osobom z demencją, inspirowany chorobą swojego brata Martina
- 83-letni były trener Manchesteru United został ambasadorem organizacji Playlist for Life, promującej terapeutyczną rolę muzyki
- Ferguson przyznaje, że po śmierci żony Cathy w październiku 2023 roku, zaangażowanie w pomoc chorym na demencję stało się dla niego ważnym elementem codzienności
„Muzyka była zawsze częścią mojego życia”
Sir Alex Ferguson zawsze słynął z zamiłowania do muzyki. Jak sam wspomina w rozmowie z BBC Breakfast, personel Manchesteru United doskonale wiedział, kiedy pojawiał się w ośrodku treningowym Carrington – wszystko za sprawą jego charakterystycznego śpiewu, który rozbrzmiewał na korytarzach. „Mój personel wiedział, że jestem w budynku, gdy przychodziłem rano. Nie sądzę, żeby im się to podobało… 'O, nadchodzi, zamknijcie drzwi'” – żartuje Ferguson.
„Myślę, że to po prostu część mnie. Gdy jestem pod prysznicem czy gdziekolwiek indziej, śpiewanie jest częścią mojej osobowości” – przyznaje były menedżer. Teraz Ferguson, który w grudniu skończy 84 lata, dostrzega, jak potężnym narzędziem może być muzyka w walce z demencją. Jego wypowiedzi zbiegły się z obchodami Narodowego Dnia Playlisty w Wielkiej Brytanii.
Podczas wywiadu Ferguson spotkał się z małżeństwem Mil i Kenem Simpson – parą w wieku 80 lat, będącą wieloletnimi posiadaczami karnetów na mecze Manchesteru United. 89-letnia Mil zmaga się z demencją od 2010 roku, czyli jeszcze z czasów, gdy Ferguson prowadził „Czerwone Diabły”. Dla małżeństwa Simpson muzyka zawsze stanowiła istotną część życia, a obecnie uczestniczą oni w cotygodniowych grupach zapewniających muzykę, śpiew i taniec dla osób dotkniętych demencją.
Osobiste doświadczenia z demencją brata
Ferguson nie ukrywa, że temat demencji dotyka go osobiście. „Mam taką sytuację z moim bratem” – wyznaje. „Nie jest to łatwe. Muszę być z nim często w kontakcie. Rozpoznaje mnie, ale pamięć nie jest najlepsza. Ale nie jest źle. Nie pogarsza się, co jest bardzo pokrzepiające.”
Na pytanie, czy demencja jest tematem, który zajmuje jego myśli, Ferguson odpowiada twierdząco:
„Tak, ponieważ jestem jego bratem. Jestem tylko rok starszy od niego i mam tylko jednego brata, więc jest dla mnie ważny. To cały czas siedzi mi z tyłu głowy. Myślisz sobie 'Ciekawe, czy jest teraz w domu’ albo czy powinienem do niego zadzwonić. Staram się to robić codziennie.”
Ferguson dzieli się również radami, jakie daje bratu:
„Ciągle mu powtarzam: 'Zapisuj rzeczy’. Myślę, że stara się to robić, ale często zapomina.” Szkot przyznaje także, że w jego wieku również pojawiają się obawy o stan pamięci. „Gdy dochodzisz do mojego wieku, zaczynasz się trochę martwić, czy twoja pamięć wytrzyma. W grudniu skończę 84 lata i są momenty, kiedy zapominam różne rzeczy. Prawdopodobnie robiłem to 20, 30 lat temu… nikt nie jest pobłogosławiony stuprocentową pamięcią.”
Były trener zdradza swoje sposoby na utrzymanie umysłu w dobrej formie: „Rozwiązuję dużo krzyżówek, dużo śpiewam i czytam. Interesuję się historią – amerykańską wojną secesyjną. Odwiedziłem kilka pól bitewnych w Ameryce, co sprawiło mi ogromną przyjemność.”
Życie po stracie ukochanej żony
Życie Fergusona znacząco zmieniło się po śmierci jego żony, Lady Cathy, która odeszła 5 października 2023 roku. Para była małżeństwem przez prawie 58 lat.
„Po śmierci mojej żony dużo czasu spędzałem zamknięty w domu” – wspomina Ferguson. „Przeprowadziłem się na wieś, obok mojego syna, ale samo siedzenie przed telewizorem nie wystarcza, więc postanowiłem podróżować. Byłem w Arabii Saudyjskiej, Hongkongu i Bahrajnie.”
Ferguson podkreśla znaczenie aktywności w radzeniu sobie ze stratą: „Trzeba się czymś zajmować. Współpraca z grupą ds. demencji była dla mnie dobra. To coś, co sprawia mi przyjemność.” Mimo 83 lat, legendarny szkoleniowiec, który zdobył 38 trofeów podczas 26-letniej kadencji na Old Trafford, wciąż regularnie pojawia się na meczach Manchesteru United.
Zaangażowanie Fergusona w walkę z demencją pokazuje, że nawet po zakończeniu błyskotliwej kariery trenerskiej, znajduje on nowe, ważne pola do działania, wykorzystując swój autorytet i rozpoznawalność do szerzenia świadomości o chorobach dotykających miliony ludzi na całym świecie.

