Piątkowy mecz Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze to spotkanie rozgrywanej awansem 18. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy 2025/2026, które będzie swoistym rewanżem za wtorkowe starcie w pucharze kraju! Kto jest faworytem konfrontacji gdańszczan z zabrzanami o ligowe punkty, kiedy dokładnie i o której godzinie odbędzie się ten pojedynek? Odpowiedzi na te pytania i składy obu zespołów oraz typy bukmacherskie i kursy znajdziesz w moim tekście. [Artykuł aktualizowany]

Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze: Typy bukmacherskie i kursy na PKO BP Ekstraklasę 2025/2026
Kursy bukmacherów na mecz Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze (1 – @2.55 Superbet, X – @3.42 BetClic, 2 – @2.75 STS) w 18. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy 2025/2026 różnią się od tych na spotkanie w krajowym pucharze, kiedy to przyjezdni byli faworytem. Tym razem oddsmakerzy nieco więcej szans na zwycięstwo i wywalczenie kompletu punktów dają drużynie gospodarza, ale trudno mówić o zdecydowanym faworycie skoro procentowo wygląda to mniej więcej tak: niecałe 40% na Lechię, około 30% na remis i około 35% na Górnik. Wspomniana zmiana jest oczywiście pokłosiem zupełnie innego podejścia do spotkania w pucharze, w którym gdańszczanie zagrali składem złożonym z samych dublerów, podczas gdy zabrzanie wystąpili na galowo, nie licząc roszady w bramce i absencji podstawowych zawodników z powodów zdrowotnych. Podzielam pogląd, że w piątek 14-krotnych mistrzów Polski czeka znacznie trudniejsza przeprawa niż we wtorek. Osobiście nie podejmuję się typowania zwycięzcy, ale bardzo liczę na gole i wiele wskazuje na to, że pojawią się one z obu stron.
Typy bukmacherskie na mecz Lechia – Górnik (5.12.2025):
| Dlaczego warto? | Bukmacher | Bonus |
| 📈 Najwyższe kursy | Superbet | 3754 PLN |
| 📱 Najlepsza aplikacja | Betfan | 200% |
| ❤️ Najlepsza oferta na start | STS | 760 PLN |
| 💰 Najwięcej rynków | Fortuna | 325 PLN |
Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze: Analiza bukmacherska (5 grudnia 2025)
Do ligowego meczu Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze w lepszych nastrojach przystąpią przyjezdni, którzy we wtorkowy wieczór pokonali na wyjeździe Biało-Zielonych w stosunku 3:1 po golach Ousmane Sowa (x2) i Rafała Janickiego i jako pierwsi zameldowali się w ćwierćfinale STS Pucharu Polski 2025/2026. Tym zwycięstwem podopieczni trenera Michala Gasparika zakończyli swoją serię trzech meczów bez zwycięstwa oraz serię trzech meczów bez porażki rywala. Warto zresztą przypomnieć, jak wyglądała sytuacja przed pierwsza z bezpośrednich potyczek Lechii z Górnikiem.
- Drużyna z Pomorza w poprzedniej kolejce ligowej aż 5:1 z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza, podczas gdy zespół z Górnego Śląska przegrał sensacyjnie aż 0:4 z Radomiakiem w Radomiu, ponosząc najbardziej dotkliwą porażkę za kadencji trenera Michala Gasparika. Klęska w starciu z ekipą Goncalo Feio skłoniła nawet Lukasa Podolskiego do wystosowania przeprosin za pośrednictwem mediów społecznościowych.
- Lechia Gdańsk ostatnio nie miała większych problemów z formą i wywalczyła po listopadowej przerwie reprezentacyjnej 7 z 9 możliwych do zdobycia punktów. Poza wspomnianym już starciem ze „Słoniami”, drużyna prowadzona przez Johna Carvera pokonała u siebie 2:1 Widzew Łódź oraz pechowo zremisowała 2:2 z Legią w Warszawie, będąc zespołem lepszym na przestrzeni całego pojedynku. Biało-Zielono mają czym straszyć w ofensywie, ale jednocześnie nie potrafią ustrzec się błędów w defensywie.
- Górnik Zabrze nie wygrał żadnego z trzech ostatnich meczów o ligowe punkty, zdobywając zaledwie jeden punkt. Zatrważający jest również bilans bramkowy w tym okresie (1:7). Podopieczni Michala Gasparika przegrali w tym czasie nie tylko w Radomiu, ale też w Lubinie z miejscowym KGHM Zagłębiem (0:2) oraz zremisowali przed własną publicznością z Wisłą Płock (1:1), po całkiem niezłym meczu, który mogli nawet wygrać, ale Ousmane Sow w końcówce zamiast do siatki trafił w poprzeczkę.
O ile jesteśmy mądrzejsi, jeśli chodzi o dyspozycję tych dwóch drużyn po wtorkowym pojedynku? W przypadku Lechii, która w wyjściowym składzie wystawiła bodajże dziewięciu zmienników, niewiele. Potwierdziło się, że zmiennicy potrafią grać w piłkę, ale są jednak słabsi od graczy pierwszego wyboru. Było to widać zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Gdańszczanie na poważnie zdominowali zabrzan dopiero po wejściu na boisko Tomasa Bobcka, ale przed stratą drugiego gola uratowały ich dwie fantastyczne interwencje Tomasza Loski.
W przypadku Górnika Zabrze dostali więcej ciekawych informacji. Trener Gasparik ze względów zdrowotnych ponownie nie mógł skorzystać z pary podstawowych pomocników – Jarosława Kubickiego i Lukasa Ambrosa, którzy nawet nie pojawili się na pomeczowych przebitkach, więc prawdopodobnie nie dotarli z drużyną na Pomorze. Poza składem był też Josema, ale on w Gdańsku się pojawił, więc powinien być w piątek do dyspozycji sztabu.
Po raz pierwszy w tym sezonie udało się jednak udanie zastąpić Ambrosa i Kubickiego, bo bardzo solidne zawody rozegrali Koreańczyk Goh (asysta przy drugim golu) oraz Bastien Donio. Radę na prawej obronie dał też Matus Kmet, który asystował przy premierowym trafieniu. Pisząc krótko, „Trójkolorowi”, pomimo przedłużającej się nieobecności liderów środka pola, wrócili do świata żywych i znowu przypominali zespół, który z przytupem wdrapał się na szczyt ligowej tabeli, na którym pozostaje od wielu tygodni.
Czego więc można spodziewać się w piątkowy wieczór po pojedynku Lechii z Górnikiem? Drużyna gospodarza przystąpi do tej konfrontacji zdecydowanie bardziej wypoczęta, bo można spodziewać się aż dziewięciu zmian w wyjściowej jedenastce. To może mieć fundamentalne znaczenie zwłaszcza po 60. minucie. Zabrzanie nie bronią już tak skutecznie dostępy do własnej bramki jak w pierwszej części rundy, więc gdańszczanie powinni być w stanie stworzyć sobie kilka dogodnych okazji, nabić nawet +-6 rzutów rożnych i coś strzelić. Gośce najgroźniejsi będą w szybkim ataku za sprawą Chłania, Sowa czy Goha, co przy problemach z grą defensywną drużyny gospodarza również powinno przełożyć się na jakieś trafnie i kilka „rogali”.
Będzie to już trzeci pojedynek Lechii Gdańsk z Górnikiem Zabrze w sezonie 2025/2026 i tym samym ostatni. Poprzednie dwa mecze wygrali piłkarze ze Śląska (2:1 u siebie w lidze i 3:1 na wyjeździe w pucharze), ale nie ma wątpliwości, że piątkowe starcie będzie tym zdecydowanie najtrudniejszym dla podopiecznych trenera Michala Gasparika. Wynik 2:2 (+/- 1 w każdą ze stron) wydaje mi się tym najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
UWAGA: Sprawdź aktualne promocje bukmacherskie - zakłady bez ryzyka, freebety, wyższe kursy na mecz.
Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze: Przewidywane składy na mecz 18. kolejki PKO BP Ekstraklasy
Składy na mecz Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze w 18. kolejce PKO BP Ekstraklasy 2025/2026 poznamy na mniej więcej godzinę przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Nie powinny one jednak znacząco odbiegać od przewidywanych przed media jedenastek, które wydają się dość oczywiste. O ile nie dojdzie do niespodziewanych powrotów niedysponowanych ostatnio graczy, ale takich sygnałów nie mamy.
- LECHIA GDAŃSK (1-4-5-1): Weirauch – Vojtko, Rodin, Dyachuk, Wójtowicz – Sezonienko, Kapić, Neugebauer, Viunnyk, Mena – Bobcek
- GÓRNIK ZABRZE (1-4-3-3): Łubik (Loska) – Janża, Josema, Janicki, Kmet (Olkowski) – Donio, Hellebrand, Goh – Chłań, Liseth, Sow.
Kiedy mecz Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze w PKO BP Ekstraklasie, o której godzinie?
Mecz Lechii Gdańsk z Górnikiem Zabrze w 18. kolejce PKO BP Ekstraklasy 2025/2026 zaplanowano na godzinę 20:30 w piątek 5 grudnia! Będzie to drugie spotkanie tej serii gier i jedno z najciekawszych nie tylko ze względu na pucharowy kontekst. Mowa w końcu o starciu zespołu, który przed przerwą zimową chce się wydostać ze strefy spadkowej oraz ekipy, która chciałaby obronić pozycję lidera przed rundą wiosenną. Wszystko wskazuje na to, że… będzie się działo!!!
Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Przejście do zakładki „Zakłady live”
- Wybór transmisji meczu
(#reklamaSTS)
UWAGA: Sprawdź aktualne promocje bukmacherskie - zakłady bez ryzyka, freebety, wyższe kursy na mecz.



