Kibice Lecha Poznań nareszcie mogą planować europejskie wyjazdy. UEFA oficjalnie potwierdziła lokalizacje meczów „Kolejorza” w fazie ligowej Ligi Konferencji z Lincoln Red Imps FC oraz Rayo Vallecano. Choć od momentu losowania spekulowano o możliwych przenosinach tych spotkań na inne, bardziej prestiżowe obiekty, ostateczne decyzje rozwiewają wszelkie wątpliwości.

Koniec marzeń o Santiago Bernabeu
Najwięcej emocji wśród fanów budziła perspektywa starcia z Rayo Vallecano. Pojawiały się głosy, że spotkanie mogłoby zostać przeniesione na jeden z legendarnych madryckich stadionów – Estadio Santiago Bernabéu lub Estadio Metropolitano. Taki scenariusz byłby ogromną gratką dla podróżujących kibiców. UEFA zdecydowała jednak, że mecz odbędzie się na domowym obiekcie Rayo – Estadio de Vallecas.
Podobne wątpliwości dotyczyły rywalizacji z mistrzem Gibraltaru. Sugerowano, że ze względów logistycznych mecz z Lincoln Red Imps FC mógłby zostać rozegrany w portugalskim Faro. Europejska federacja dała jednak zielone światło na organizację spotkania na terytorium Gibraltaru, na Europa Point Stadium.
Dzięki decyzjom UEFA, kibice „Kolejorza” znają już kompletny plan podróży na jesienno-zimowe mecze w Europie. Fani mogą już planować trzy wyjazdy: 23 października udadzą się na Gibraltar na mecz z Lincoln Red Imps FC, 6 listopada odwiedzą madryckie Estadio de Vallecas na spotkanie z Rayo Vallecano, a europejską podróż zakończą 18 grudnia w Czechach, gdzie na Andrův Stadion zmierzą się z Sigmą Ołomuniec.
Ciekawie zapowiada się rywalizacja przy Bułgarskiej. Lech Poznań rozpocznie zmagania w fazie ligowej już 2 października domowym meczem z Rapidem Wiedeń. Następnie, pod koniec listopada, a dokładnie 27 listopada, do stolicy Wielkopolski przyjedzie szwajcarski FC Lausanne-Sport. Z kolei 11 grudnia kibiców czeka hitowe starcie z przedstawicielem niemieckiej Bundesligi, 1. FSV Mainz 05.

