Akademia Lecha Poznań znów znalazła się w centrum uwagi, choć tym razem nie chodzi o wyniki sportowe ani transfery młodych talentów. Uczniowie Niepublicznego Liceum Ogólnokształcącego Mistrzostwa Sportowego we Wronkach, czyli placówki ściśle powiązanej z Akademią, mogą mówić o historycznym sukcesie. Szkoła dołączyła właśnie do elitarnego grona Council of International Schools – międzynarodowej organizacji zrzeszającej wyłącznie najlepsze instytucje edukacyjne na świecie.

Droga do elity
To wydarzenie bez precedensu w Polsce, bo żadna inna szkoła mistrzostwa sportowego nie otrzymała dotąd takiej certyfikacji.
– Dołączamy do grona placówek charakteryzujących się ogromną międzynarodowością programów, świetnymi absolwentami i współpracą z najlepszymi uczelniami na świecie. To absolutnie pionierskie osiągnięcie – podkreśla Alicja Helbik, dyrektor liceum we Wronkach.
Certyfikacja CIS to proces długi i wymagający. Pierwszym krokiem było przygotowanie wniosku oraz raportu, w którym szkoła musiała szczegółowo opisać swoją wizję edukacyjną, standardy etyczne i sposób działania zgodny z międzynarodowym kodeksem. Ważnym elementem okazała się jedność władz klubu, Akademii oraz dyrekcji w dążeniu do wdrożenia najwyższych standardów jakości i innowacyjności.
Placówka musiała udowodnić, że program nauczania jest spójny, dokumentowany i regularnie oceniany, a kadra pracuje według najlepszych praktyk w zakresie dydaktyki, wsparcia psychologicznego oraz zarządzania edukacją. Komisja oceniająca zaznaczyła, że to pierwsza w historii szkoła sportowa, której przyznano członkostwo po zaledwie trzech latach działalności.
Członkostwo w CIS to nie tylko prestiż. Absolwenci placówek z tym certyfikatem mają znacznie łatwiejszą drogę do renomowanych uczelni zagranicznych i studiów międzynarodowych. Szkoła we Wronkach od lat stawia na jakość – w ostatnich dwóch latach zdawalność matur osiągnęła tu imponujący poziom 100%.
– Chcemy wspierać chłopców w edukacji, by mogli w przyszłości nie tylko studiować na najlepszych uczelniach, ale także zakładać start-upy, być innowatorami i jednocześnie rozwijać karierę sportową. To największa wartość całego przedsięwzięcia – dodaje dyrektor Helbik.


