Lech Poznań w niedzielę podejmie na własnym stadionie Widzew Łódź w jednym z ciekawszych spotkań 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dla mistrza Polski to kolejny test po męczących eliminacjach do europejskich pucharów, w których dopiero kilka dni temu rywalizował z belgijskim Genkiem. Tymczasem łodzianie przyjadą do Poznania z nowym trenerem i chęcią przełamania nie najlepszej passy.

Zmęczony pucharami Lech kontra „świeży” Widzew
Lech dopiero niedawno zaczął odrabiać ligowe zaległości, stąd jego dorobek w tabeli nie wygląda jeszcze okazale – 7 punktów w 4 meczach daje dopiero 10. miejsce. Widać jednak, że drużyna trenera Mariusza Rumaka wchodzi w rytm – remis z Koroną, zwycięstwo w Genk czy wyrównany bój z Crveną zvezdą pokazują, że zespół nie odpuszcza nawet po trudnych starciach.
Widzew natomiast rozpoczął sezon od mieszanych wyników. Zwycięstwo z GKS Katowice czy remis z Wisłą Płock dodały drużynie nieco otuchy, ale dwie kolejne porażki z Cracovią i Pogonią sprawiły, że atmosfera wokół klubu była nerwowa. Zmiana szkoleniowca ma wnieść świeżość, choć efekt „nowej miotły” w Poznaniu będzie trudno zweryfikować.
Ostatnie lata nie są dla Widzewa udane w starciach z Lechem. Z dziewięciu ostatnich meczów ligowych i sparingowych łodzianie wygrali tylko dwa. W poprzednim sezonie Lech wygrał w Łodzi 4:1, a w rewanżu w Poznaniu padł remis 1:1. Kibice „Kolejorza” liczą więc, że tradycja zostanie podtrzymana, choć zmęczenie europejskimi pucharami może być sporym obciążeniem.
Promocja dla kibiców Lecha w Superbet
Ciekawostką dla fanów Lecha jest specjalna oferta przygotowana na specjalnej stronie Superbet. Każdy nowy gracz, który założy konto z kodem BETONLINE, wpłaci co najmniej 50 PLN i postawi pierwszy kupon singiel na zakład 1X (wygrana lub remis Lecha) w meczu z Widzewem, może zdobyć bonus 300 PLN – oczywiście pod warunkiem, że „Kolejorz” nie przegra tego starcia.
To nie jedyna opcja, bo w Superbet na nowych użytkowników czeka także cashback do 3500 PLN w pierwszym tygodniu gry oraz dodatkowe premie w aplikacji mobilnej.
Lech stanie więc przed poważnym wyzwaniem – z jednej strony zmęczenie po pucharowych podróżach, z drugiej chęć potwierdzenia, że to on jest faworytem w rywalizacji z Widzewem. Łodzianie z kolei pojadą do Poznania z nadzieją na zaskoczenie i nową jakość po zmianie trenera. Jedno jest pewne – to spotkanie zapowiada się na wyjątkowo zacięte.

