Borussia Dortmund zbroi się na nowy sezon i sonduje możliwość pozyskania kluczowego skrzydłowego Arsenalu, Leandro Trossarda. Belg, mimo ważnego kontraktu z „Kanonierami”, przyciągnął uwagę kilku klubów, co zwiastuje gorące lato transferowe. Według doniesień cenionego dziennikarza Floriana Plettenberga, wicemistrzowie Niemiec bacznie przyglądają się sytuacji 30-latka i rozważają złożenie oferty.

W skrócie:
- Borussia Dortmund jest zainteresowana pozyskaniem skrzydłowego Arsenalu, Leandro Trossarda.
- Istnieją już dwie konkretne oferty dla Belga z innych klubów Premier League, co komplikuje sytuację BVB.
- 30-letni zawodnik ma kontrakt z Arsenalem ważny do 2027 roku, a w zeszłym sezonie zanotował 11 goli i 10 asyst.
A to niespodzianka! Borussia wchodzi do gry o gwiazdę Arsenalu?
Gdy wydawało się, że okno transferowe w Dortmundzie będzie przebiegać pod znakiem bardziej przewidywalnych ruchów, na horyzoncie pojawiło się nazwisko z najwyższej półki. Florian Plettenberg, znany z doskonale poinformowanych źródeł w niemieckim futbolu, poinformował, że BVB „bacznie obserwuje” Leandro Trossarda.
Mówimy tu o zawodniku, który w ubiegłym sezonie był niezwykle ważnym elementem układanki Mikela Artety w Arsenalu. W 62 meczach zaliczył tzw. „double-double”, zdobywając 11 bramek i notując 10 asyst. To liczby, które muszą robić wrażenie i pokazują, że Trossard to nie tylko strzelec, ale i kreator, potrafiący obsłużyć kolegów ostatnim podaniem.
Dla Borussii taki gracz byłby ogromnym wzmocnieniem. Jego wszechstronność pozwala mu grać na obu skrzydłach, a nawet jako „fałszywa dziewiątka”, co dałoby trenerowi Niko Kovacovi ogromne pole do popisu w ofensywie. Pytanie tylko, czy Arsenal w ogóle zechce pozbyć się tak wartościowego gracza?
Premier League nie odpuszcza. Dortmund stoi przed trudnym zadaniem
Sytuacja jest daleka od prostej, a droga do pozyskania Belga wydaje się wyboista. Po pierwsze, kontrakt. Trossard jest związany z Arsenalem aż do 2027 roku, co stawia londyński klub w komfortowej pozycji negocjacyjnej i oznacza, że potencjalna kwota odstępnego będzie wysoka. Po drugie, konkurencja. Według Plettenberga, na stole leżą już dwie konkretne oferty z innych klubów Premier League. To jasny sygnał, że walka o podpis 30-latka będzie zacięta, a BVB musi liczyć się z koniecznością przebicia propozycji z najbogatszej ligi świata.
Mimo tych trudności, sam fakt, że transfer w obecnym oknie jest „uważany za realną możliwość”, daje kibicom z Dortmundu nadzieję. Doświadczenie Trossarda, jego ogranie w Lidze Mistrzów i udowodniona jakość mogłyby okazać się bezcenne w walce o najwyższe cele w Bundeslidze i Europie. Czy dyrektor sportowy Sebastian Kehl zdecyduje się na odważny ruch i powalczy o Belga? Najbliższe tygodnie z pewnością przyniosą odpowiedź.
