Laurent Blanc, były piłkarz FC Barcelony i obecny trener Al Ittihad, udzielił obszernego wywiadu hiszpańskiemu dziennikowi SPORT. Francuski szkoleniowiec, który został wybrany najlepszym trenerem poprzedniego sezonu w lidze saudyjskiej, nie szczędził pochwał dla akademii młodzieżowej FC Barcelona. Zdaniem Blanca, to właśnie La Masia uratowała kataloński klub przed możliwym upadkiem.

W skrócie:
- Laurent Blanc twierdzi, że bez akademii La Masia FC Barcelona mogłaby zniknąć z piłkarskiej mapy
- Francuski szkoleniowiec, obecnie pracujący w Arabii Saudyjskiej, został wybrany najlepszym trenerem poprzedniego sezonu w tamtejszej lidze
- Blanc szczególnie ceni zespoły preferujące ofensywny styl gry, wymieniając PSG i Barcelonę jako drużyny, które lubi oglądać
La Masia jako zbawienie Barcelony
Laurent Blanc, który w przeszłości reprezentował barwy FC Barcelony jako piłkarz, nie ma wątpliwości co do znaczenia akademii La Masia dla katalońskiego klubu. W rozmowie z hiszpańskim dziennikiem SPORT Francuz przyznał wprost: „Bez La Masia Barcelona mogłaby już nie istnieć„. To mocne słowa, które podkreślają ogromną rolę, jaką akademia młodzieżowa odegrała w historii klubu.
La Masia od dekad dostarcza Barcelonie utalentowanych zawodników, którzy stają się filarami pierwszej drużyny. Xavi, Iniesta, Messi, Busquets czy ostatnio Lamine Yamal – to tylko niektóre z gwiazd, które wyszły z akademii. W czasach trudności finansowych to właśnie wychowankowie ratowali klub, zapewniając mu sportowy sukces przy minimalnych kosztach transferowych.
Między Barceloną a Arabią Saudyjską
Związki Blanca z FC Barceloną sięgają 1996 roku, kiedy to francuski obrońca spędził jeden sezon w katalońskim klubie. Później jego nazwisko wielokrotnie pojawiało się w kontekście objęcia funkcji trenera Blaugrany, jednak do realizacji tych planów nigdy nie doszło.
Obecnie Blanc prowadzi Al Ittihad w lidze saudyjskiej, gdzie został uznany za najlepszego trenera poprzedniego sezonu. „Teraz błyszczę w lidze saudyjskiej, gdzie zostałem wybrany najlepszym trenerem ubiegłego sezonu” – przyznał z dumą francuski szkoleniowiec.
W wywiadzie Blanc odniósł się również do swoich preferencji dotyczących stylu gry.
„Zawsze są mniej więcej te same zespoły, które dostarczają rozrywki. Znam trenerów, którzy preferują ofensywny futbol i wolę oglądać taki zespół, który podejmuje ryzyko, niż drużynę, która tylko się broni. Każdy ma swoją własną wizję” – podkreślił.
Szczególne wrażenie na Blancu zrobiły występy PSG i Barcelony w minionym sezonie. „Oglądanie PSG w tym roku było bardzo interesujące. A o Barcelonie nawet nie muszę wspominać!” – stwierdził Francuz, dodając, że półfinałowy mecz Ligi Mistrzów między Barceloną a Interem był doskonałym przykładem starcia dwóch przeciwstawnych filozofii futbolu.
„Wszyscy zawodnicy, którzy przeszli przez ten klub, jesteśmy naznaczeni DNA gry, jaką głosi Barça” – podsumował Blanc, potwierdzając swój sentyment do katalońskiego klubu i jego stylu.

