17-letni skrzydłowy Barcelony wywołał sensację w półfinale Ligi Mistrzów, zmuszając Inter do potrójnego krycia i zachwycając nawet największe gwiazdy światowego futbolu. Czy możemy już uznać go za najlepszego piłkarza na świecie?

Najważniejsze informacje:
- Lamine Yamal został najmłodszym strzelcem w historii półfinałów Ligi Mistrzów, mając 17 lat i 291 dni
- Trener Interu Simone Inzaghi nazwał go „talentem, który pojawia się raz na 50 lat” i zmuszony był wystawić przeciwko niemu aż trzech zawodników
- Były gwiazdor Barcelony Ronald De Boer twierdzi, że Yamal jest bardziej rozwinięty w swoim wieku niż Lionel Messi, który „zaczął latać dopiero w wieku 21 lat”
17 lat i już na szczycie: Czy Lamine Yamal zdominuje światowy futbol na dekadę?
W zeszłym tygodniu, podczas emocjonującego meczu pomiędzy Interem a Barceloną w półfinale Ligi Mistrzów, Denzel Dumfries zasłużenie otrzymał nagrodę dla najlepszego zawodnika spotkania po strzeleniu dwóch bramek i asysty w remisie 3:3. Jednak prawdziwą gwiazdą wieczoru był 17-letni Lamine Yamal, który kolejny raz zaprezentował występ przeczący wszelkiej logice i oczarował oglądających na całym świecie.
„Ten gość jest niesamowity” – napisał na Snapchacie Erling Haaland z Manchesteru City. Z kolei Bukayo Saka nie potrafił znaleźć słów, by opisać Yamala: „Szczerze, to co on robi w swoim wieku… Co można powiedzieć? Jest nierealny. To nie jest normalne. Nikt tego nie robi.„
I Saka ma absolutną rację – Yamal jest bez wątpienia najlepszym nastoletnim talentem, jakiego kiedykolwiek widział futbol. Nikt nigdy nie był tak dobry w tak młodym wieku. Ani Lionel Messi. Ani Cristiano Ronaldo. Nawet nie Pele.
Yamal w wieku 16 lat olśnił wszystkich w półfinale Euro 2024. Teraz podbija Ligę Mistrzów. W związku z tym pytanie już nie brzmi, czy Yamal jest najlepszym młodym piłkarzem na świecie, ale czy jest najlepszym piłkarzem na świecie, kropka…
„Nie sądzę, żebym kiedykolwiek widział takie 45 minut”
Przed meczem w Katalonii Alessandro Bastoni, obrońca Interu i reprezentacji Włoch, został zapytany, jak on i jego koledzy z drużyny zamierzają powstrzymać Yamala. „Nie wiem” – przyznał w rozmowie z Gazzetta dello Sport, „ponieważ ostatnim razem na Euro nie poszło nam zbyt dobrze.” To było delikatnie powiedziane.
Bastoni i Federico Dimarco byli częścią włoskiej linii obrony, która była nieustannie dręczona przez Yamala i drugiego hiszpańskiego skrzydłowego Nico Williamsa w jednej z najbardziej kompletnych porażek 0:1 w historii futbolu.
Ostatnia środa była jeszcze trudniejsza dla duetu z Interu, ponieważ choć ich drużyna zdołała wywalczyć zasłużony remis na Montjuic dzięki Dumfriesowi, to Yamal sprawił im jeszcze więcej problemów z perspektywy defensywnej. Szczególnie podczas oszałamiającego występu w pierwszej połowie, kiedy nastolatek przywrócił Barcelonę do gry po strzale solowym w stylu Messiego, a następnie trafił w poprzeczkę po minięciu kolejnych obrońców.
„Nie sądzę, żebym kiedykolwiek widział takie 45 minut od jednego zawodnika w moim życiu” – wyznał komentator TNT Sports, Ally McCoist. „To niewiarygodne.”
„Talent, który pojawia się raz na 50 lat”
Wpływ Yamala nieco osłabł w drugiej połowie, ale tylko dlatego, że trener Nerazzurrich Simone Inzaghi uznał, że nie ma innego wyjścia, jak tylko potrójnie kryć nastolatka.
„Lamine to rodzaj talentu, który pojawia się raz na 50 lat, a zobaczenie go z bliska naprawdę zrobiło na mnie wrażenie” – powiedział trener Nerazzurrich dla Amazon Prime Italia. „Sprawił nam ogromne problemy, musieliśmy podwajać krycie za każdym razem, ale to nie wystarczyło. Musieliśmy przydzielić mu trzech zawodników i oczywiście otworzyły się przestrzenie gdzie indziej, przez co byliśmy zmuszeni grać głębiej.”
„Najlepszy piłkarz na świecie jest Francuzem”
Marcus Thuram, który otworzył wynik na Montjuic wspaniałym strzałem piętą, został zapytany po meczu, czy Yamal jest teraz najlepszym piłkarzem na świecie.
„Nie” – odpowiedział napastnik w wywiadzie dla Canal Plus – „najlepszy piłkarz na świecie jest Francuzem, a drugi też! To Ousmane Dembele i Kylian Mbappe. Po nich dwóch jest Lamine Yamal.”
Thuram wyraźnie nie zamierzał, by jego odpowiedź była potraktowana zbyt poważnie – był to raczej zabawny pokaz patriotyzmu niż cokolwiek innego – ale Yamal bez wątpienia ma uzasadnione prawo do tytułu najlepszego piłkarza na świecie. Jego znaczenie dla Barcelony z pewnością nie może być umniejszane.
Drużyna Hansiego Flicka jest pełna światowej klasy talentów. Raphinha, który ma najwięcej udziałów w golach spośród wszystkich zawodników w tegorocznej Lidze Mistrzów (20), jest jednym z liderów w tegorocznym wyścigu o Złotą Piłkę, a Pedri również powinien być brany pod uwagę za sposób, w jaki dominuje w meczach Barcelony.
Jednak Blaugrana po prostu nie jest tą samą drużyną bez Yamala w wyjściowym składzie.
Yamal-dependencia?!
Yamal opuścił w tym sezonie trzy mecze La Liga z powodu kontuzji i Barca straciła punkty w każdym z nich, przegrywając na wyjeździe z Realem Sociedad i u siebie z Atletico Madryt, a także remisując 2:2 z Celtą Vigo.
Co więcej, Barca wygrała tylko dwa z czterech meczów, które Yamal rozpoczął na ławce rezerwowych – i nawet wtedy przegrywali w obu, zanim go wprowadzili, włącznie z sobotnim meczem z już zdegradowanym Realem Valladolid.
W rezultacie pytanie, czy Blaugrana stała się zbyt zależna od nastolatka, pojawiało się już kilkakrotnie w tym sezonie, podobnie jak „Messidependcia” była tak często tematem debaty na Camp Nou w szczytowym okresie Argentyńczyka.
Yamal nie osiągnął jeszcze tego poziomu przywództwa, ale sam fakt, że jest to już temat do dyskusji, jest niesamowity. W końcu w meczu przeciwko Interowi Yamal został najmłodszym piłkarzem, który strzelił gola w półfinale Ligi Mistrzów, mając 17 lat i 291 dni. Messi, dla porównania, rozegrał tylko jeden mecz w tych rozgrywkach w tym samym wieku.
Dorównać konsekwencji Messiego
Oczywiście wyzwaniem dla Yamala jest teraz osiągnięcie tego samego poziomu oszałamiającej konsekwencji, jaką Messi osiągnął w trakcie swojej błyszczącej kariery – ponieważ to właśnie ta trwała doskonałość wyróżnia go jako najlepszego piłkarza wszech czasów.
„Messi utrzymywał się na niewiarygodnym poziomie przez 10, 12, 13 lat” – powiedział były gwiazdor Barcy Ronald De Boer dla talkSPORT. „Więc, czy Yamal może to zrobić? Czy może zachować głód? Czy może pozostać zdrowym? Czy może twardo stąpać po ziemi?”
„Dla mnie Messi wciąż jest najlepszym, jakiego kiedykolwiek widziałem, ale Yamal jest prawdziwym zagrożeniem w prawie każdym meczu i, w tym wieku, grając w taki sposób, jest dalej niż Messi, który zaczął naprawdę latać dopiero w wieku 21 lat.”
Pozostaje również pytanie, czy Yamal jest w stanie rozwinąć swoją grę w taki sam sposób, jak zrobił to Messi, który z skrzydłowego o wspaniałych umiejętnościach dryblingu przekształcił się w strzelającego mnóstwo bramek fałszywego napastnika, zdolnego zarówno do rozpoczynania ataków, jak i ich kończenia.
Jednak sam Messi nie ma wątpliwości, że Yamal będzie tylko lepszy. „On ma dopiero 17 lat, jest w procesie rozwoju i będzie się dalej rozwijał jako piłkarz i dodawał rzeczy do swojej gry, tak jak ja to robiłem” – powiedział ośmiokrotny zdobywca Złotej Piłki dla Simplemente Futbol. „Ma niesamowite cechy i już jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie.”
Czy jest już najlepszy?
