Do niecodziennej i pechowej sytuacji doszło w 65. minucie spotkania Benfiki Lizbona z Casa Pia. Choć bramkarz gospodarzy zdołał obronić rzut karny, chwilę później piłka wylądowała w siatce po niefortunnej interwencji jego klubowego kolegi.
![Kuriozalny samobój w drużynie Mourinho! Bramkarz obronił karnego, a potem... [WIDEO]](https://sport1.pl/wp-content/uploads/2025/11/samoboj-benf-1024x503.jpg)
Samobój po rzucie karnym. Pech zawodnika Benfiki
W drugiej połowie meczu na Estadio da Luz, przy prowadzeniu gospodarzy, sędzia podyktował rzut karny dla Casa Pia po zagraniu ręką António Silvy. Decyzja ta wzbudziła spore kontrowersje, ale do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł zawodnik gości. Ukraiński golkiper Benfiki, Anatolij Trubin, wyczuł intencje strzelca i skutecznie interweniował, odbijając piłkę.
Radość z udanej parady trwała jednak ułamki sekund. Do odbitej przez bramkarza piłki dopadł obrońca Tomás Araujo. Stoper, próbując wybić futbolówkę i zażegnać niebezpieczeństwo, niefortunnie w nią trafił, kierując ją wprost do własnej bramki.
Kuriozalne trafienie samobójcze pozwoliło drużynie Casa Pia złapać kontakt z rywalem, zmieniając wynik na 2:1. Był to punkt zwrotny, który napędził gości. Ostatecznie podopieczni Jose Mourinho nie zdołali utrzymać prowadzenia i mecz zakończył się remisem 2:2, co oznacza dla lizbońskiego klubu stratę cennych punktów w walce o czołowe lokaty w lidze.
