Jagiellonia Białystok nie zamierza tracić czasu po odejściu Oskara Pietuszewskiego do FC Porto. Polski klub już finalizuje transfer młodego skrzydłowego, który ma wypełnić lukę po gwieździe ekipy z Białegostoku. Kwota transakcji może ustanowić nowy rekord w historii mistrza Polski.
W skrócie:
- Jagiellonia płaci milion euro za Keyana Varelę z Servette Genewa
- 19-letni Portugalczyk ma zastąpić Pietuszewskiego i Loukę Pripa
- Transfer będzie najdroższym w historii klubu z Białegostoku
Milion euro na stole, rekord w zasięgu ręki
Po sprzedaży Oskara Pietuszewskiego do FC Porto za dziesięć milionów euro, Jagiellonia Białystok błyskawicznie przeszła do działania. Klub z Białegostoku sięgnął po Keyana Varelę ze szwajcarskiego Servette Genewa, oferując za młodego skrzydłowego milion euro. Kwota ta może wzrosnąć dzięki bonusom, co czyni ten transfer najdroższym zakupem w historii byłego mistrza Polski.
Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano, dziennikarza specjalizującego się w transferach, Jagiellonia już niebawem podpisze kontrakt z 19-letnim zawodnikiem. Varela, wychowanek Servette, reprezentuje Portugalię w kadrze do lat 20. Jego kontrakt w Białymstoku ma obowiązywać przez cztery lata.
Młody talent z portugalskim paszportem
Keyan Varela to nie przypadkowy wybór. W tym sezonie 19-latek rozegrał 15 meczów dla Servette i dobrze zaprezentował się także w eliminacjach do europejskich pucharów. Niestety pod koniec roku doznał kontuzji, co może nieznacznie opóźnić jego pełną integrację z nowym zespołem. Portal Transfermarkt szacuje jego wartość na dwa miliony euro, co oznacza, że Jagiellonia może dokonać intratnego zakupu.
Co ciekawe, według informacji TVP Sport, młody Portugalczyk ma zastąpić nie tylko Pietuszewskiego, ale również Loukę Pripa, który znalazł się na liście transferowej Jagiellonii. To pokazuje, że trener Adrian Siemieniec planuje przebudowę ofensywy swojego zespołu. Kontrakt Vareli ze szwajcarskim klubem wygasa dopiero w 2028 roku, co oznacza, że Servette mogło liczyć na solidną rekompensatę za swojego wychowanka.
Presja na Pietuszewskim, nadzieje w Vareli
Transfer Oskara Pietuszewskiego do FC Porto na początku stycznia wywołał ogromne emocje wśród kibiców. Portugalski klub okazał się najbardziej zdeterminowany w negocjacjach, oferując jasną wizję rozwoju młodego skrzydłowego. Pietuszewski od początku był zdecydowany na ten krok, mimo że oczekiwania kibiców są ogromne. Wszyscy pragną zobaczyć go w akcji przeciwko największym rywalom FC Porto, takim jak Benfica Lizbona.
Jagiellonia tymczasem stawia na młodość i potencjał. Varela, podobnie jak Pietuszewski, ma dopiero 19 lat i przed sobą całą karierę. Klub z Białegostoku wyraźnie wierzy w model rozwoju młodych talentów, którzy mogą w przyszłości przynieść kolejne milionowe transfery. Warto dodać, że Adrian Siemieniec, trener Jagiellonii, wspominał również o Zacharym Zalewskim, kolejnym utalentowanym 17-latku ochrzczonym następcą Pietuszewskiego, którego zabrał na obóz i wpuścił na boisko w sparingu z LASK.
Keyan Varela ma szansę stać się kluczowym zawodnikiem Jagiellonii w drugiej części sezonu. Jego umiejętności techniczne i doświadczenie w europejskich pucharach mogą okazać się nieocenione w walce o najwyższe cele w Ekstraklasie.
Źródło: WP Sportowe Fakty
