Transferowy tygiel rozgrzewa się do czerwoności, a każdy kolejny dzień przynosi nowe, gorące wieści z Hiszpanii i nie tylko. Kluby, od gigantów po mniejszych graczy, gorączkowo szukają wzmocnień, a media prześcigają się w doniesieniach o kolejnych „bombach”. Kto jest na celowniku, kto już spakował walizki, a czyje marzenia o transferze spełzną na niczym?

W skrócie:
- Sporting Lizbona złożył oficjalną ofertę za Yeremaya, mimo niedawnego przedłużenia kontraktu przez gracza z Deportivo do 2030 roku.
- Benjamin Šeško wybrał Manchester United, co jest kolejnym niepowodzeniem transferowym dla Newcastle w tym oknie.
- Atlético Madryt interesuje się Ademolą Lookmanem z Atalanty, po tym jak jego transfer do Interu stanął pod znakiem zapytania.
Hiszpański talent na celowniku portugalskiego giganta
Transferowa telenowela z Yeremayem w roli głównej nabiera rumieńców. Wydawało się, że po czerwcowym przedłużeniu kontraktu z Deportivo do 2030 roku, jego przyszłość jest przesądzona. Jak donosi Fabrizio Romano, w hiszpańskiego skrzydłowego mocno uderzył Sporting Lizbona, składając już formalną ofertę. Mimo że Deportivo zaskoczyło wszystkich, wiążąc Kanaryjczyka długoterminową umową, determinacja portugalskiego klubu może być kluczowa. Czy Yeremay, który dopiero co miał być symbolem stabilności, wyląduje w Portugalii? To pytanie, które wstrząsa kibicami Deportivo.
Tymczasem w Neapolu na poważnie rozważają alternatywy. Po tym jak negocjacje z Sevillą w sprawie Juanlu utknęły w martwym punkcie (Sevilla oczekuje 17 mln euro), Napoli zwróciło uwagę na Arnau Martíneza. Włosi nie chcą przepłacać i szukają tańszych, ale równie solidnych opcji na wzmocnienie defensywy.
Newcastle znowu na tarczy, a Atlético wietrzy szansę
Kluby z Premier League wydają miliony, ale nie zawsze przekłada się to na sukcesy na rynku transferowym. Doskonałym przykładem jest Newcastle, które po raz kolejny musi przełknąć gorzką pigułkę. Wiele wskazuje na to, że Benjamin Šeško zdecydował się na transfer do Manchesteru United, a nie na St. James’ Park. Sytuacja jest na tyle poważna, że jak zauważa dziennikarz, „nikt nie chce iść na St. James’ Park”, co stawia pod znakiem zapytania atrakcyjność projektu Newcastle, mimo ogromnych funduszy.
A co słychać w Atlético Madryt? Choć mogłoby się wydawać, że kadra jest już kompletna, to z Hiszpanii docierają sygnały o wznowieniu zainteresowania Ademolą Lookmanem. Po tym jak jego transfer do Interu Mediolan „został nagle wstrzymany”, hiszpański klub wietrzy szansę. Jednak na drodze do ewentualnego transferu stoi Atalanta, która za nigeryjskiego napastnika żąda aż 50 milionów euro.
Warto też wspomnieć o wschodzącej gwieździe Atlético, 17-letnim Taufiku, który zachwycił Diego Simeone. Młody pomocnik konsekwentnie udowadnia swój potencjał, co czyni go stałym punktem obserwacji dla pierwszego zespołu.
Hiszpański napastnik odzyskuje blask we Włoszech
Historie w futbolu pisze życie. Iván Azón był niewidzialny dla Cesc Fàbregasa w Como, ale w presezonie odżył na nowo, stając się prawdziwą gwiazdą zespołu. W trzech meczach zdobył 4 bramki, co natychmiast przyciągnęło uwagę innych klubów. Zarówno Valencia, jak i Getafe chcą wypożyczyć hiszpańskiego napastnika, a jego przyszłość, która wydawała się przesądzona, nagle stanęła pod znakiem zapytania.
