„Liga Mistrzów wraca już 16 września. Nowy sezon to druga edycja w zmienionym formacie, a przed pierwszym gwizdkiem głos oddano… algorytmowi. Superkomputer Opta przeprowadził 10 tysięcy symulacji i wskazał faworyta do końcowego triumfu.

Liverpool na czele prognoz
Największe szanse na wygranie rozgrywek ma Liverpool – aż 20,4%. Drużyna Arne Slota rok temu imponowała w fazie ligowej, ale odpadła już w 1/8 finału z późniejszym zwycięzcą, PSG. Teraz „The Reds” mają wrócić na szczyt, a Anfield znów ma być ich największą bronią.
Tuż za Liverpoolem plasuje się Arsenal (16%), który w ubiegłym sezonie dotarł do półfinału. Trzecie miejsce w zestawieniu zajmuje PSG (12,1%) – obrońca tytułu i jednocześnie pierwszy francuski zwycięzca w historii.
Anglia dominuje w przewidywaniach
W pierwszej piątce prognoz znalazły się aż trzy kluby z Premier League. Oprócz Liverpoolu i Arsenalu wysoko oceniany jest także Manchester City (8,4%). „The Citizens” zawiedli w poprzedniej edycji, ale algorytm wciąż widzi ich w gronie poważnych kandydatów.
Na podobnym poziomie uplasowała się Barcelona (8,4%), która w zeszłym sezonie była najskuteczniejszym zespołem w rozgrywkach.
Tradycyjni giganci w pogoni oraz… niespodzianki
Chelsea, Real Madryt i Bayern Monachium nie są w ścisłej czołówce, ale ich szanse wciąż pozostają realne. Według superkomputera wynoszą odpowiednio 7%, 5,8% i 4,3%. Każdy z tych klubów ma doświadczenie, które może okazać się kluczowe w decydujących momentach.
Inter, finalista dwóch z ostatnich trzech edycji, tym razem oceniany jest tylko na 3%. Podobnie Newcastle United, które wraca do Champions League po rocznej przerwie. Tottenham, Napoli i Benfica balansują na poziomie 1–2%.
Jeszcze niżej znajdują się takie marki jak Borussia Dortmund, Juventus czy Atlético. Z kolei debiutanci – Pafos, Bodø/Glimt i Kairat Ałmaty – w żadnej z symulacji nie sięgnęli po trofeum.


