Barcelona wraca po João Cancelo. Katalończycy złożyli oficjalną ofertę do Al Hilal, chcąc sprowadzić Portugalczyka na zasadzie wypożyczenia. Tymczasem Inter Mediolan ma już gotowe porozumienie z saudyjskim klubem, a sam zawodnik nie ukrywa, gdzie chciałby grać. Sytuacja robi się naprawdę gorąca.

W skrócie:
- Barcelona złożyła oficjalną ofertę wypożyczenia Cancelo z Al Hilal
- Inter Mediolan ma już uzgodnione warunki transferu z saudyjskim klubem
- Portugalczyk otwarcie mówi o miłości do Barcy i chęci powrotu
Duma Katalonii znów chce Portugalczyka
Fabrizio Romano potwierdził, że Barcelona wysłała pierwszą oficjalną propozycję do Al Hilal. Chodzi o wypożyczenie João Cancelo z częściowym pokryciem wynagrodzenia zawodnika. Negocjacje trwają, a katalończycy wyraźnie nie odpuszczają tematu prawego obrońcy, który już wcześniej grał na Camp Nou.
Sprawa komplikuje się jednak ze względu na konkurencję. Inter Mediolan od tygodnia ma gotowe porozumienie z Al Hilal dotyczące sześciomiesięcznego wypożyczenia. Nerazzurri działali szybko i skutecznie, zabezpieczając sobie pierwszeństwo w rozmowach. Problem w tym, że ostateczna decyzja należy do samego piłkarza, a ten nie ukrywa swoich preferencji.
Cancelo po meczu z Realem Madryt jasno określił swoje uczucia: „Jestem fanem Barcy, kocham Barcelonę, uwielbiałem czas spędzony w tym klubie i kocham tamtejszą grupę”. Takie słowa mówią same za siebie. Portugalczyk chce wrócić do Katalonii, mimo że jego poprzedni pobyt zakończył się kontrowersyjnie po rzucie karnym w meczu z PSG.
Trójstronny wyścig o byłego gracza City
Do walki o 30-letniego defensora włączyła się również Juventus, która w ciągu ostatnich 48 godzin nawiązała kontakt z Al Hilal. Stara Dama szuka wzmocnień na prawej flance obrony i Cancelo idealnie pasuje do ich potrzeb. Włoski klub ma jednak podobny problem jak Inter, zawodnik woli Barcelonę.
Sytuacja finansowa katalońskiego klubu pozostaje kluczowym pytaniem. Barcelona proponuje pokrycie jedynie niewielkiej części pensji Portugalczyka, co może być problematyczne biorąc pod uwagę jego zarobki w Arabii Saudyjskiej. Al Hilal musi zdecydować, czy zaakceptuje takie warunki, czy wybierze bardziej korzystną ofertę Interu.
Cancelo trafił do Al Hilal latem 2024 roku, ale jego przygoda na Bliskim Wschodzie najwyraźniej dobiega końca. Zawodnik wyraźnie tęskni za europejskim futbolem i najwyższym poziomem rozgrywek. Jego doświadczenie w Barcelonie, mimo krótkiego pobytu, pozostawiło trwałe wrażenie zarówno na nim samym, jak i na kibicach.
Kto wygra batalię o prawego obrońcę
Najbliższe dni pokażą, czy Barcelona zdoła sfinalizować transfer. Klub musi nie tylko przekonać Al Hilal do swoich warunków finansowych, ale również rozwiązać kwestie rejestracyjne, które od lat stanowią problem dla katalońskiego giganta. Limit płac w La Liga pozostaje główną przeszkodą w realizacji transferowych planów Dumy Katalonii.
Inter Mediolan czeka w gotowości. Nerazzurri mają wszystko przygotowane i mogą sfinalizować transfer w ciągu kilku dni, jeśli tylko Cancelo zmieni zdanie lub Barcelona nie zdoła spełnić wymagań Al Hilal. Włoski klub potrzebuje wzmocnień na prawej stronie defensywy, szczególnie w kontekście walki o Scudetto i Ligę Mistrzów.
Juventus pozostaje trzecim graczem w tej rozgrywce, choć ich szanse wydają się najmniejsze. Bianconeri mogą jednak zaskoczyć, jeśli zaproponują najkorzystniejsze warunki finansowe dla wszystkich stron transakcji. Thiago Motta chętnie widziałby doświadczonego obrońcę w swoim składzie.
Al Hilal nie ma powodów, by blokować transfer, zawodnik wyraźnie chce odejść, a saudyjski klub może zaoszczędzić na jego pensji. Kwestia dotyczy jedynie wyboru najlepszej oferty spośród trzech zainteresowanych stron, przy czym preferencje samego Cancelo mogą okazać się decydujące w finalnych negocjacjach.
