Joan Laporta, prezydent FC Barcelony, wyraził chęć zmierzenia się z Paris Saint-Germain w nadchodzącym sezonie. W wywiadzie dla CNN podkreślił, że obie drużyny prezentują obecnie „najlepszą piłkę na świecie”, a taki mecz pozwoliłby rozstrzygnąć, który zespół jest silniejszy. W ubiegłym sezonie drogi obu klubów mogły się przeciąć w finale Ligi Mistrzów, jednak Barcelonie nie udało się pokonać Interu w półfinale.

W skrócie:
- Joan Laporta chce meczu między Barceloną a PSG, aby „ustalić, kto jest silniejszy”
- Według prezydenta Barcelony obie drużyny grają „najlepszą piłkę na świecie”
- W poprzednim sezonie kluby nie spotkały się w Lidze Mistrzów, mimo że PSG zdobyło trofeum
Pojedynek tytanów, na który czeka cały piłkarski świat
„Każdy, kto kocha piłkę nożną i śledził ubiegły sezon, powiedział, że Barça i Paris Saint-Germain to drużyny… które grają najlepszą piłkę na świecie. Mamy nadzieję zagrać z Paris Saint-Germain w tym sezonie, aby przekonać się, kto jest silniejszy” – podkreślił Laporta w rozmowie z amerykańską stacją.
Słowa prezydenta Barcelony padają w interesującym momencie. Katalończycy próbują odbudować swoją pozycję w europejskiej hierarchii, podczas gdy PSG, po zdobyciu upragnionego trofeum Ligi Mistrzów, chce udowodnić, że ich triumf nie był dziełem przypadku.
W ubiegłym sezonie drogi obu klubów mogły się przeciąć w wielkim finale Champions League. Plany Barcelony pokrzyżował jednak Inter, który pokonał Katalończyków w półfinale. Paryżanie z kolei przeszli całą drogę, zdobywając ostatecznie najbardziej prestiżowe klubowe trofeum w Europie.
Ciekawostką jest również fakt, że La Liga wciąż nie rozpatrzyła argumentów Barcelony dotyczących stosowania zasady „4+1”. Może to mieć wpływ na skład Katalończyków w nadchodzącym sezonie, co dodatkowo podsyca spekulacje wokół ewentualnego starcia z mistrzami Francji.
Zdaniem ekspertów, spotkanie tych dwóch potęg byłoby nie tylko gratką dla kibiców, ale również prawdziwym sprawdzianem filozofii piłkarskich obu klubów. Barcelona, wierna swoim tradycjom, kontra PSG z gwiazdorskim składem wartym fortunę – taki pojedynek z pewnością przyciągnąłby uwagę całego piłkarskiego świata.
