Legendarny tenisista Boris Becker podzielił się wstrząsającymi szczegółami dotyczącymi 231 dni spędzonych w brytyjskim więzieniu. W swojej książce „Inside” opisuje bolesne doświadczenia i traumatyczne przeżycia, które na zawsze zmieniły jego życie. Były mistrz tenisa, który trafił za kratki z powodu przestępstw związanych z zatajaniem majątku podczas postępowania upadłościowego, mówi wprost o „walce o przetrwanie”.

W skrócie:
- Boris Becker spędził 231 dni w brytyjskim więzieniu za przestępstwa związane z niewłaściwym postępowaniem podczas bankructwa
- W książce „Inside” opisuje swoje przeżycia jako „bolesne i upokarzające”, wspominając szczególnie „krzyki w nocy, jakby ludzie walczyli o życie”
- Obecnie Becker mieszka w Mediolanie z żoną Lilian, która była jego największym wsparciem podczas pobytu w więzieniu, para spodziewa się dziecka
„Zabierają ci człowieczeństwo”
Sześciokrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych i były lider światowego rankingu ATP w rozmowie z „SZ-Magazin” nie ukrywa, jak traumatycznym przeżyciem był dla niego pobyt w więzieniu.
„Czas spędzony za kratkami nigdy cię całkowicie nie opuszcza. Zabierasz więzienie ze sobą do nowego życia” – wyznał 57-letni obecnie Becker.
Niemiecki tenisista szczególnie mocno akcentuje dehumanizację, jakiej doświadczył.
„Stajesz się numerem, przestajesz być człowiekiem” – mówi, opisując to doświadczenie jako „bolesne i upokarzające”. Jednak najbardziej wstrząsające wspomnienia dotyczą nocy spędzonych w celi: „Krzyki w nocy. Jakby ludzie walczyli o życie. To trwa całą noc”.
Samotność i walka o przetrwanie
Becker opisuje więzienną rzeczywistość jako miejsce, gdzie czas praktycznie staje w miejscu.
„Byłem nagle odcięty od wszystkiego. Żadnych oklasków, żadnych nagłówków. Najgorszym wrogiem w więzieniu jest czas, który po prostu stoi w miejscu. Ta nieskończoność pożera twoją duszę i rozgotowuje twój umysł” – wyznaje były mistrz.
Co ciekawe, Becker zaznacza, że najtrudniejsze momenty przeżywał nie w celi, ale poza nią. „Tam zaczynała się walka o przetrwanie. Kiedy wracasz do swojej celi, pochłania cię samotność” – wspomina tenisista, który został skazany w 2022 roku na dwa i pół roku więzienia za ukrywanie milionowych kwot podczas postępowania upadłościowego.
Nowe życie po upadku
Ogromnym wsparciem dla Beckera były rozmowy telefoniczne z partnerką Lilian de Carvalho Monteiro. Tenisista określa te kontakty jako „eliksir życia i jedyną możliwość bycia sobą”. Rozmowy były jednak podsłuchiwane i automatycznie kończone po 15 minutach. Jego obecna żona mogła odwiedzać go jedynie dwa razy w miesiącu na dwie godziny.
Obecnie życie Beckera wygląda zupełnie inaczej. Po odbyciu kary i deportacji do Niemiec, były tenisista przeniósł się do Włoch, gdzie mieszka z 35-letnią Lilian. Para spodziewa się dziecka, co oznacza nowy rozdział w życiu sportowca, który przeszedł drogę od tenisowego olimpu, przez bankructwo i więzienie, aż po próbę odbudowania życia.


O kurde nawet niecały rok. I co on chce żeby wszyscy nad nim płakali. Jakby tak pięć sześć lot posiedział w Polsce w Albanii w Turcji