Real Madryt odniósł cenne zwycięstwo w San Mamés, pokonując Athletic Club i kończąc serię trzech kolejnych remisów w LaLiga. Jednak radość z trzech punktów została przyćmiona dwiema kontuzjami kluczowych graczy. Trent Alexander-Arnold i Eduardo Camavinga musieli przedwcześnie opuścić boisko, co może poważnie wpłynąć na plany Xabiego Alonso w końcówce 2025 roku.

W skrócie:
- Trent Alexander-Arnold doznał urazu przywodziciela lewego i musiał opuścić boisko w drugiej połowie
- Eduardo Camavinga również nie dokończył meczu z powodu problemów fizycznych
- Zwycięstwo Realu Madryt w San Mamés przerwało passę trzech remisów z rzędu w LaLiga
Kosztowne zwycięstwo Królewskich w La Catedral
Real Madryt pokazał w San Mamés prawdziwą klasę, dominując Athletic Club od pierwszego do ostatniego gwizdka. Zespół Xabiego Alonso był zdecydowanie lepszy od gospodarzy, a mecz zakończył się przekonującym zwycięstwem gości. To była odpowiedź na ostatnie potknięcia – trzy remisy z rzędu w LaLiga EA Sports wyraźnie dały do myślenia szkoleniowcowi, który postanowił postawić na sprawdzone rozwiązania.
Pierwsza połowa należała do Królewskich. Trent Alexander-Arnold, który zanotował czwarte kolejne wyjście w podstawowym składzie, pokazał się z jak najlepszej strony. Angielski prawy obrońca nie tylko solidnie bronił, ale również asystował przy golu Kyliana Mbappé, potwierdzając swoją wszechstronność na boisku. Los Angeles jednak nie był łaskaw dla reprezentanta Anglii.
Dramat tuż po przerwie – Alexander-Arnold nie wytrzymał
Problemy zaczęły się tuż po rozpoczęciu drugiej połowy. Alexander-Arnold, który w szatni nie odczuwał jeszcze żadnych dolegliwości, podczas jednej z akcji obronnych poczuł ostry ból w lewym przywodzicielu. Sytuacja wyglądała na poważną – angielski defensor natychmiast zasygnalizował ławce rezerwowych potrzebę zmiany.
Arda Güler pojawił się na boisku jako zmiennik, a dla młodego Turka może to być szansa na odzyskanie utraconego w ostatnich tygodniach miejsca w składzie. Jeśli urazu Trenta okaże się poważniejszy i Anglik będzie musiał pauzować kilka tygodni, reprezentant Turcji może stać się ważną częścią rotacji w kluczowym momencie sezonu.
Camavinga kolejną ofiarą kontuzji
Jakby jednego urazu było mało, Real Madryt stracił również Eduardo Camavingę. Francuski pomocnik, który jest jednym z filarów środka pola Królewskich, również nie był w stanie dokończyć spotkania z powodu problemów fizycznych. Choć szczegóły jego kontuzji nie zostały jeszcze w pełni ujawnione, sama konieczność przedwczesnego opuszczenia boiska nie wróży nic dobrego.
Dla Xabiego Alonso to podwójny cios. W kluczowym momencie sezonu, gdy Real walczy na wielu frontach, utrata dwóch podstawowych zawodników może skomplikować plany taktyczne. Szczególnie boleśnie może to uderzyć w najbliższych tygodniach, gdy czeka ich seria wymagających spotkań zarówno w lidze, jak i europejskich pucharach.
Vinicius znowu w centrum kontrowersji
Choć wynik był już przesądzony, Vinicius Junior postanowił znów przypomnieć o sobie w negatywny sposób. Brazylijczyk, który ostatnio regularnie dostarcza materiału do sportowych nagłówków, tym razem znów dał popis „show bez sensu” – jak określiły to hiszpańskie media. Jego zachowanie przy już rozstrzygniętym meczu wywołało falę krytyki, szczególnie że tego typu sytuacje powtarzają się regularnie.
Real Madryt wraca do gry po zwycięstwie, ale nie może odpocząć – przed zespołem intensywny grudniowy kalendarz, a teraz dodatkowo konieczność radzenia sobie bez dwóch kluczowych zawodników może wymusić głębsze sięgnięcie do składu.
